Nowy hit Ikea: jedno urządzenie zastąpi piekarnik, mikrofalę i airfryer

Nowy hit Ikea: jedno urządzenie zastąpi piekarnik, mikrofalę i airfryer
Oceń artykuł

W małych mieszkaniach każdy centymetr blatu jest na wagę złota, a nowy sprzęt Ikea celuje dokładnie w ten problem.

Sieć znana z praktycznych rozwiązań do domu wprowadziła do sprzedaży wielofunkcyjne urządzenie kuchenne, które łączy w sobie trzy popularne sprzęty. Zainteresowanie okazało się tak duże, że produkt zniknął z magazynów po zaledwie dwóch tygodniach. Teraz wraca do oferty i może mocno namieszać na rynku niedrogiego AGD.

Urządzenie 3 w 1: mikrofalówka, piekarnik i airfryer w jednym

Ikea postawiła na prosty pomysł: zamiast stawiać obok siebie trzy osobne sprzęty, można mieć jedno urządzenie, które:

  • podgrzewa jak tradycyjna kuchenka mikrofalowa,
  • piecze jak klasyczny piekarnik,
  • przygotowuje chrupiące dania gorącym powietrzem jak airfryer.

Nowy model o nazwie Gätebo pracuje z mocą 900 W i ma pojemność 26 litrów. To wystarczająco dużo, by przygotować obiad dla jednej osoby lub pary, a jednocześnie na tyle kompaktowo, by zmieścić się w niewielkiej kuchni w bloku czy kawalerce dla studenta.

Gätebo łączy funkcję mikrofali, piekarnika z grillem i airfryera w jednym urządzeniu o pojemności 26 litrów za 179 euro.

Idealny sprzęt do małej kuchni

Rosnące ceny mieszkań i mniejszy metraż kuchni sprzyjają takim rozwiązaniom. Zamiast trzech osobnych sprzętów, które zajmują całe blaty i pochłaniają budżet, można postawić jeden, bardziej wszechstronny.

Wymiary Gätebo wyglądają tak:

Parametr Wartość
Szerokość 49,5 cm
Wysokość 29,2 cm
Głębokość 43,6 cm
Pojemność 26 l
Moc 900 W
Masa ponad 16 kg

Sprzęt nie należy do najlżejszych, waży trochę ponad 16 kilogramów. Dla użytkownika oznacza to tyle, że miejsce ustawienia warto dobrze przemyśleć od razu. Przenoszenie go co tydzień z blatu na stół będzie zwyczajnie niewygodne.

Tryb airfryer: mniej tłuszczu, więcej chrupkości

To właśnie funkcja gorącego powietrza przyciąga największą uwagę klientów. Tryb airfryer pozwala przygotować dania, które w klasycznym wydaniu kojarzą się ze smażeniem w głębokim tłuszczu, ale tutaj można je zrobić praktycznie bez oleju.

Na liście typowych zastosowań znajdziemy m.in.:

  • frytki ziemniaczane lub warzywne,
  • skrzydełka i udka z kurczaka,
  • rolki typu spring roll,
  • warzywa „z pieca” – brokuły, kalafior, cukinię,
  • panierowane przekąski, które normalnie trafiają do frytkownicy.

Dzięki cyklowi gorącego powietrza potrawy wychodzą zrumienione z zewnątrz i miękkie w środku, bez konieczności wlewania kilku centymetrów oleju do garnka. Dla osób, które starają się ograniczać tłuszcz, to mocny argument za takim urządzeniem.

Tryb piekarnika i grill: zapiekanki, lasagne i deser

Gätebo nie kończy się na funkcji airfryera. Urządzenie oferuje także tryb pieczenia podobny do małego piekarnika, a do tego tryb grill, który dogrzewa potrawę od góry.

W praktyce oznacza to możliwość przygotowania klasycznych dań z piekarnika, takich jak:

  • lasagne z zrumienionym serem na wierzchu,
  • zapiekanki makaronowe lub ziemniaczane,
  • warzywa zapiekane z sosem i serem,
  • małe formy z ciastem drożdżowym lub kruchym,
  • desery wymagające karmelizowania wierzchu, np. krem z chrupiącą warstwą cukru.

Tryb grill przydaje się wszędzie tam, gdzie liczy się efekt przyrumienienia – od tostów i zapiekanek po wierzch ciasta czy deseru. To funkcja, której często brakuje w zwykłych kuchenkach mikrofalowych, a która mocno zwiększa liczbę możliwych zastosowań.

Mikrofalówka zostaje mikrofalówką

Wielofunkcyjne urządzenia mają jedną słabość: użytkownicy obawiają się, że coś za coś. Ikea podkreśla, że w tym modelu standardowe możliwości mikrofali pozostają dostępne i nie zostały „przykryte” dodatkowymi trybami.

Gätebo pozwala więc normalnie:

  • podgrzewać gotowe dania,
  • rozmrażać mięso, pieczywo lub warzywa,
  • rozpuszczać masło, czekoladę czy ser,
  • szybko zagrzać mleko lub napój.

Użytkownik otrzymuje pełnoprawną kuchenkę mikrofalową, a do tego tryby gorącego powietrza i grilla, bez konieczności kupowania trzech osobnych sprzętów.

Cena kontra osobne urządzenia

Nowy model Ikea kosztuje 179 euro w oficjalnym sklepie internetowym marki. W wielu krajach to poziom cenowy, który plasuje go w niższej lub średniej półce sprzętu AGD do zabudowy wolnostojącej.

Gdyby kupować wszystko osobno, trzeba by zapłacić za:

  • kuchenkę mikrofalową,
  • osobny piekarnik lub piekarnik kompaktowy,
  • airfryer w formie wolnostojącej frytkownicy beztłuszczowej.

Dla porównania, sam podstawowy airfryer znanej marki Ninja z jedną szufladą bywa wyceniany na około 160 euro poza okresem promocji. W tym kontekście 179 euro za urządzenie 3 w 1 wygląda jak oferta bardziej opłacalna, zwłaszcza dla osób urządzających kuchnię od zera.

Dlaczego sprzęt wyprzedał się w dwa tygodnie

Informacje z rynku wskazują, że pierwsza partia nowego modelu zniknęła z magazynów w około dwa tygodnie. To rzadko spotykane tempo jak na segment małego AGD. Za takim wynikiem stoi kilka czynników.

  • Rosnące ceny energii i jedzenia – wiele osób szuka sposobu na tańsze i szybsze gotowanie.
  • Moda na airfryery – frytkownice beztłuszczowe przeżywają boom, a tu pojawia się urządzenie, które ma tę funkcję w pakiecie.
  • Małe kuchnie – nowy sprzęt trafia w realia kawalerek i kuchni w nowym budownictwie, gdzie blat kończy się szybciej, niż by się chciało.
  • Rozpoznawalność Ikea – marka cieszy się zaufaniem, co ułatwia decyzję o zakupie nowego typu produktu.

Nie bez znaczenia jest też prostota. Zamiast analizować dziesiątki modeli mikrofali, mini piekarników i airfryerów, wiele osób wybiera jedno, uniwersalne rozwiązanie z popularnej sieci.

O czym warto pamiętać przed zakupem

Choć wielofunkcyjne urządzenie wygląda kusząco, warto przemyśleć kilka kwestii. Po pierwsze, pojemność 26 litrów wystarczy singlowi lub parze, ale dla większej rodziny może okazać się ograniczeniem. Blacha na całą blaszkę pizzy raczej się tu nie zmieści.

Po drugie, masa ponad 16 kg sprawia, że sprzęt traktuje się jak stały element kuchni. Idealnie, jeśli od razu znajdzie swoje miejsce na blacie lub w zabudowie półotwartej, tak by nie trzeba go co chwilę przesuwać.

Po trzecie, warto sprawdzić, czy tryb pieczenia i gorącego powietrza nie wymaga dodatkowego miejsca wentylacyjnego z tyłu lub po bokach. Zbyt ciasne ustawienie może wpływać na komfort użytkowania i bezpieczeństwo.

Dla kogo taki sprzęt ma największy sens

Gätebo szczególnie dobrze pasuje do kilku typów użytkowników. Po pierwsze, do studentów i osób wynajmujących małe mieszkania, które chcą mieć możliwość pieczenia i smażenia bez potrzeby inwestowania w pełnowymiarową kuchenkę. Po drugie, do singli, którzy częściej korzystają z podgrzewania i szybkich dań, ale od czasu do czasu pieką coś w małej formie.

Trzecia grupa to osoby po remoncie kuchni, które zrezygnowały z dużego piekarnika, np. na rzecz dodatkowej szafki, a teraz szukają kompaktowego rozwiązania do prostych wypieków i dań z grillem. Tego typu urządzenie może również dobrze sprawdzić się jako drugi piekarnik w domu jednorodzinnym, gdy duży piekarnik nagrzewa się tylko na większe okazje.

Jak wykorzystać pełnię możliwości w praktyce

Wielofunkcyjny sprzęt daje największą korzyść wtedy, gdy użytkownik rzeczywiście korzysta z wszystkich trybów. Dobrym pomysłem jest planowanie menu tak, by w jednym tygodniu przetestować kilka różnych zastosowań: od mrożonej pizzy, przez warzywa z gorącego powietrza, po szybki deser karmelizowany grillem.

Dzięki temu łatwiej wyczuć, które ustawienia najlepiej sprawdzają się w danym domu, a przy okazji ograniczyć uruchamianie dużego piekarnika, który zużywa więcej energii. Dla wielu osób to właśnie oszczędność miejsca i prądu stanie się największym argumentem, żeby przyjrzeć się bliżej takiemu urządzeniu.

Prawdopodobnie można pominąć