Najlepsze frytkownice beztłuszczowe: te modele robią naprawdę chrupiące frytki
Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i bez litra oleju – o takich frytkach marzy dziś niemal każdy domowy kucharz.
Na rynku pojawiły się dziesiątki frytkownic beztłuszczowych, ale testy pokazują, że tylko część z nich faktycznie potrafi zrobić idealne frytki. Sprawdzamy, które urządzenia wypadają najlepiej, na co zwrócić uwagę przy zakupie i jakich błędów unikać w kuchni.
Frytkownica beztłuszczowa zamiast klasycznego smażenia w oleju
Nowoczesne frytkownice beztłuszczowe ogrzewają jedzenie gorącym powietrzem, a nie kąpią je w oleju. Dzięki temu zużywamy zaledwie odrobinkę tłuszczu albo w ogóle z niego rezygnujemy, a nadal liczymy na przyjemnie chrupiący efekt. W praktyce różnice między modelami są zaskakująco duże: jedne dają równomiernie przyrumienione frytki, inne serwują porcję miękkich, bladej barwy ziemniaków.
Najlepsze frytkownice beztłuszczowe z testów łączą trzy rzeczy: równomierne opiekanie, szybki czas przygotowania i prostą obsługę.
Niemiecki serwis technologiczny CHIP przetestował 29 modeli. W każdym przypadku przygotowywano między innymi mrożone frytki oraz pieczywo, sprawdzając czas pieczenia, stopień zrumienienia, wygodę obsługi i dodatkowe funkcje. Wyróżniło się kilka urządzeń, które szczególnie dobrze radzą sobie właśnie z frytkami.
Przeczytaj również: Ten prosty trik do ciasta francuskiego sprawia, że talerz z przekąskami znika w 10 minut
Philips Steam Airfryer – numer jeden dla wymagających
W testach najwyższą ocenę zdobył Philips NA555/00 Steam Airfryer z serii 5000. To rozbudowane urządzenie łączy klasyczną frytkownicę beztłuszczową z parowarem, co w codziennym gotowaniu daje sporo nowych możliwości.
- Ocena ogólna w testach: bardzo dobra (1,5)
- Moc i szybkość działania: bardzo dobra (1,2)
- Obsługa: bardzo dobra (1,4)
- Wyposażenie: dobre (1,9)
Model ma dwa oddzielne komory: główną o pojemności 6 litrów oraz dodatkową 3‑litrową. Można je uruchamiać razem lub osobno, co ułatwia przygotowanie całego obiadu w jednym urządzeniu. Para wodna trafia do komory z wbudowanego zbiornika, co pomaga zachować soczystość potraw, a frytki nadal pozostają chrupiące.
Przeczytaj również: Sekret chrupiących ziemniaków z piekarnika bez tłuszczu
W testach frytki, pieczywo i rogaliki z Philips Steam Airfryer wychodziły równomiernie zrumienione i gotowe w krótkim czasie.
Philips zastosował tu znaną z innych modeli technologię Rapid Air, z zakresem temperatur od 40 do 200 stopni Celsjusza. Na panelu sterującym znajdziemy 12 gotowych programów, które można dostosować do własnych potrzeb. Urządzenie nie ma łączności Wi‑Fi, za to praktycznie wszystkie ruchome elementy można włożyć do zmywarki, co realnie ogranicza sprzątanie po posiłku.
Dla kogo jest ten model?
To propozycja dla osób, które chcą czegoś więcej niż same frytki. Druga komora i funkcja gotowania na parze sprawdzą się, gdy jednocześnie przygotowujemy mięso, warzywa i dodatki. Trzeba tylko pamiętać, że urządzenie jest dość duże i wymaga stałego miejsca na blacie.
Przeczytaj również: Ten wieprz w karmelu zrobił furorę na mojej kolacji
Philips Airfryer 5000 XXL – mocny model z aplikacją
Drugi wysoko oceniony sprzęt to Philips Airfryer 5000 XXL, uznany w testach za bardzo dobry wybór cenowy. Nie jest najtańszy, ale oferuje zestaw funkcji, który wielu użytkownikom całkowicie zastąpi piekarnik w codziennym użyciu.
| Cecha | Ocena w testach |
|---|---|
| Ocena ogólna | dobra (1,6) |
| Jakość frytek | jedne z najlepszych w całym teście |
| Obsługa | intuicyjna, ekran dotykowy |
| Łączność | Wi‑Fi + aplikacja na smartfon |
Duży kosz z łatwością ogarnie porcję dla kilkuosobowej rodziny. Testerzy chwalili nie tylko frytki, ale też pieczenie pieczywa i rogalików – wszystko wychodziło równomiernie zrumienione. Minimalna temperatura 40 stopni pozwala suszyć owoce czy zioła.
Sprzęt można obsługiwać przyciskami na panelu albo z poziomu aplikacji w telefonie. W trakcie pieczenia da się zmienić czas i temperaturę, co bywa przydatne, gdy widzimy, że frytki potrzebują jeszcze 2–3 minut. Minusem jest wyższe zużycie prądu. W testach wyliczono, że samo odpiekanie jednej bułki typu precel generuje koszt około 4 groszy energii.
Philips 3000 Dual Basket – dwie komory i sensowna cena
Ciekawą alternatywą okazał się Philips NA352/00 Airfryer 3000 Dual Basket. To model z dwiema oddzielnymi komorami: 6‑litrową i 3‑litrową. Można w nich równolegle przygotować dwa inne dania albo zrobić jedną ogromną porcję frytek.
W testach uzyskał ogólną ocenę dobrą (1,7), przy bardzo dobrej mocy i szybkości działania. Szczególnie pozytywnie oceniono szybkość przygotowania frytek oraz ich chrupkość. Urządzenie ma kilka trybów automatycznych, a kosze i wkłady można myć w zmywarce. Nie ma łączności Wi‑Fi, ale panel z wieloma fizycznymi przyciskami wielu osobom wyda się prostszy niż dotykowe menu.
Dwa kosze ułatwiają życie: w jednym przygotujesz frytki, w drugim na przykład kurczaka. Timer z funkcją synchronizacji sprawi, że obie potrawy będą gotowe w tym samym momencie.
Ninja Foodi Flex Drawer – dla naprawdę dużych porcji
Osobną kategorię stanowią duże urządzenia, takie jak Ninja AF500EU Foodi Flex Drawer. Ten model oferuje aż 10,4 litra pojemności – spokojnie wystarczy na większe spotkania ze znajomymi czy bardzo głodną rodzinę.
Komora może działać jako jedno duże pole lub zostać przedzielona wkładaną przegrodą na dwa równe obszary. Zastosowano tu funkcję synchronizacji programów, więc dwie różne potrawy kończą się w tym samym czasie. Zakres temperatur 40–240 stopni pozwala nie tylko przygotowywać frytki, ale też piec mięsa, zapiekanki, a nawet szybko przypiekać z wierzchu gotowe dania.
W testach Ninja zebrała dobre noty za jakość frytek i pieczywa, choć zwrócono uwagę na stosunkowo głośną pracę. Urządzenie jest też ciężkie i zajmuje sporo miejsca, więc lepiej sprawdzi się w większej kuchni.
Cosori Iconic – ładny design i bardzo dobre frytki
Cosori Iconic przyciąga wzrok wyglądem – obudowa ze stali nierdzewnej i zaokrąglone krawędzie nawiązują do stylu lat 50. Testerzy podkreślają, że to jedna z najładniejszych frytkownic w zestawieniu, ale za designem idzie też jakość przygotowania frytek.
- Ocena ogólna: dobra (1,7)
- Pojemność kosza: 6,2 litra
- Zakres temperatur: 30–230 stopni Celsjusza
- Brak powłok PFAS – kosz jest wykończony ceramiką
Urządzenie korzysta z górnego panelu dotykowego z dużym wyświetlaczem. Użytkownik ma do dyspozycji sześć programów i możliwość ręcznego ustawienia czasu oraz temperatury. Co ciekawe, da się też regulować prędkość wentylatora. To przydatne, gdy chcemy bardziej delikatne pieczenie albo mocniejsze przypieczenie od zewnątrz.
Cosori Iconic współpracuje z aplikacją Vesync przez Wi‑Fi, gdzie znajdziemy przepisy i pomysły na dania. W zestawie jest także tradycyjna książeczka z przepisami. Urządzenie pracuje głośniej niż część konkurentów, za to nie pobiera bardzo dużo prądu – maksymalna moc wynosi 1560 W.
Jak wybrać frytkownicę beztłuszczową do idealnych frytek
Testy pokazały, że nie ma prostego przełożenia: im wyższa maksymalna temperatura, tym lepsze frytki. Wiele świetnych wyników dawały urządzenia, które kończyły się na 200 stopniach. Znacznie ważniejsze są inne cechy konstrukcyjne.
Przy wyborze sprzętu do frytek warto patrzeć nie tylko na waty i stopnie, ale też na kształt kosza, sposób obiegu powietrza oraz wygodę czyszczenia.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
- Pojemność kosza: dla singla wystarczy 3–4 litry, dla rodziny 5–7 litrów, a przy częstym gotowaniu dla wielu osób przydadzą się modele 8–10 litrów lub z dwiema komorami.
- Kształt i perforacja kosza: im więcej otworów i im lepiej powietrze może krążyć, tym większa szansa na chrupiące frytki bez mieszania co minutę.
- Zakres temperatur: górna granica 200 stopni w zupełności wystarcza na frytki. Niższe temperatury (30–40 stopni) przydają się do suszenia owoców i delikatnego podgrzewania.
- Programy automatyczne: tryb do frytek ułatwia start, szczególnie osobom, które nie lubią bawić się ustawieniami.
- Czyszczenie: kosze i wkłady przystosowane do zmywarki znacząco ułatwiają codzienne korzystanie z urządzenia.
- Wielkość i waga: przed zakupem warto zmierzyć blat – duże modele, jak Ninja, potrzebują stałego miejsca.
- Łączność i aplikacja: dla części osób to zbędny bajer, dla innych realne ułatwienie dzięki gotowym przepisom i powiadomieniom.
Pięć najważniejszych zasad na naprawdę chrupiące frytki
Sama dobra frytkownica nie wystarczy. O jakości porcji z ziemniaków często decydują proste nawyki w kuchni:
Na co jeszcze zwrócić uwagę, myśląc o zdrowiu i kosztach
Frytki z frytkownicy beztłuszczowej wciąż pozostają przekąską, ale pozwalają mocno ograniczyć ilość tłuszczu w diecie. Szczególnie osoby dbające o cholesterol czy masę ciała zyskują tu znaczącą przewagę nad klasycznym smażeniem w głębokim oleju. Warto też spojrzeć na rodzaj powłoki kosza – ceramiczne, pozbawione związków PFAS, są coraz częściej wybierane przez świadomych użytkowników.
Coraz więcej osób liczy również rachunki za prąd. Modele o bardzo dużej mocy skracają czas pieczenia, ale potrafią mocniej obciążyć domowy budżet przy codziennym używaniu. Rozsądnym kompromisem są urządzenia o mocy około 1500–1700 W, z dobrze zaprojektowanym obiegiem powietrza. Dobrze też zerknąć do instrukcji, bo producenci coraz częściej podają orientacyjne koszty energii dla typowych dań. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy bardziej opłaca się włączyć piekarnik, czy właśnie frytkownicę beztłuszczową.


