Udar mózgu groźniejszy u kobiet. Lekarze wyjaśniają, jak zmniejszyć ryzyko

Udar mózgu groźniejszy u kobiet. Lekarze wyjaśniają, jak zmniejszyć ryzyko
Oceń artykuł

Udar mózgu coraz częściej dotyka kobiety, a jego skutki bywają u nich cięższe niż u mężczyzn.

Różnice nie kończą się na biologii.

Neurolodzy zwracają uwagę, że kobiety częściej trafiają do szpitala zbyt późno, mają inne choroby współistniejące i nierzadko bagatelizują pierwsze symptomy. To połączenie sprawia, że udar częściej kończy się u nich trwałą niepełnosprawnością albo śmiercią – choć wiele z tych konsekwencji można realnie ograniczyć.

Dlaczego udar częściej kończy się tragicznie u kobiet

Statystyki pokazują, że liczba udarów u kobiet i mężczyzn jest podobna. Różni się coś innego: przebieg choroby. Kobiety częściej umierają z powodu udaru i częściej zostają z ciężkimi ubytkami neurologicznymi.

Najprostsze wyjaśnienie dotyczy wieku. Kobiety żyją dłużej, więc średnio przechodzą udar w bardziej zaawansowanym wieku niż mężczyźni. To oznacza więcej chorób przewlekłych naraz – nadciśnienie, zaburzenia rytmu serca, cukrzycę. Taki „bagaż zdrowotny” zwiększa ryzyko komplikacji w ostrej fazie udaru i utrudnia powrót do sprawności.

Dochodzi do tego jeszcze jeden, bardzo ludzki czynnik: samotność. W starszym wieku kobiety częściej żyją same, po śmierci partnera. Gdy objawy udaru pojawiają się w samotnym mieszkaniu, nikt nie widzi opadającego kącika ust, splątanej mowy czy nagłego osłabienia ręki. Nikt nie wybiera numeru 112 w pierwszej minucie, kiedy liczy się każda sekunda.

Silniejszy wpływ udaru na kobiety to efekt mieszanki: wyższy wiek w chwili zachorowania, częstsze choroby towarzyszące, izolacja społeczna i opóźniona reakcja na pierwsze objawy.

Społeczna rola kobiet: dbają o wszystkich, tylko nie o siebie

Lekarze widzą jeszcze jeden wzorzec, powtarzający się na dyżurach: kobiety bardzo szybko wzywają pomoc dla dziecka, partnera czy rodzica, ale gdy same zaczynają czuć się źle, czekają. Tłumaczą objawy „przemęczeniem”, „nerwami” albo „migreną”.

Neurolodzy zauważają, że nawet kobiety dobrze zorientowane w tematach zdrowotnych częściej zwlekają z telefonem na pogotowie. Wiedzą sporo o udarze, ale do ostatniej chwili liczą, że objawy same miną. Ta zwłoka ma wysoką cenę.

Kobiety trafiają do szpitala później – a czas to mózg

Badania z oddziałów udarowych pokazują, że kobiety przyjeżdżają na izbę przyjęć średnio trzy razy później niż mężczyźni z takim samym typem udaru. Tymczasem w mózgu liczby są bezlitosne – co minutę obumiera nawet kilka milionów neuronów.

Nowoczesne leczenie udaru działa niczym „odetkanie rury” w instalacji wodnej, ale musi zostać podane w bardzo wąskim oknie czasowym:

  • do około 4,5 godziny od początku objawów można zastosować trombolizę, czyli lek, który rozpuszcza zakrzep w tętnicy mózgowej,
  • do około 6 godzin w wielu przypadkach da się wykonać trombektomię, czyli mechaniczne usunięcie skrzepliny z naczynia w mózgu za pomocą cewnika wprowadzanego przez tętnicę.

Im później pacjentka trafi do specjalistycznego oddziału, tym mniejsze szanse na pełen powrót do sprawności. Gdy okno czasowe się zamknie, lekarze mogą już tylko ograniczać dalsze szkody, ale nie odwrócą zniszczeń, które już zaszły.

Każda minuta zwłoki odbiera kolejną porcję komórek nerwowych. Opóźniony przyjazd do szpitala to realna różnica między samodzielnym życiem a trwałą niepełnosprawnością.

Objawy udaru u kobiet częściej bywają „nietypowe”

Klasyczne symptomy udaru – nagłe osłabienie jednej strony ciała, opadnięty kącik ust, zaburzenia mowy – występują u obu płci. U kobiet częściej pojawiają się jednak dolegliwości, które łatwo zrzucić na inne schorzenia.

W praktyce u pacjentek częściej obserwuje się:

  • silne, nagłe bóle głowy,

Prawdopodobnie można pominąć