Szklane talerze odchodzą do lamusa. Ten model z Gifi za mniej niż 2 zł robi efekt wakacji na stole
W sieci sklepów Gifi pojawiła się alternatywa rodem z południa Europy.
Nowa kolekcja ceramicznej zastawy w odcieniach morskiego błękitu kosztuje mniej niż bochenek dobrego chleba, a potrafi całkowicie zmienić nastrój przy każdym posiłku. To przykład, jak jednym niedrogim elementem dodać kuchni klimatu wakacyjnej tawerny.
Mediterranejski klimat z dyskontu z wyposażeniem domu
Przez lata wielu z nas wybierało klasyczne, białe talerze z popularnych sieciówek. Są tanie, pasują do wszystkiego, nie męczą oka. Tyle że z czasem robi się z tego… stołówka, a nie dom pełen życia. W opisywanej ofercie francuskiej sieci Gifi pojawiła się kolekcja, która ma ten schemat przełamać – seria Bayadère, inspirowana pasami i intensywnymi kolorami znanymi z południowych kurortów.
To zastawa zaprojektowana tak, by kojarzyła się z leniwym lunchem na tarasie, rozgrzanymi kamiennymi murami i stolikami przykrytymi kolorową ceramiką. Motyw dekoracyjny opiera się na prostych liniach i wyrazistych barwach, które od razu wprowadzają bardziej energetyczny nastrój przy stole.
Nowy talerz z Gifi kosztuje mniej niż 2 zł, a daje efekt, jaki zwykle kojarzymy z dużo droższymi, „restauracyjnymi” kompletami zastawy.
Seria Bayadère – prosty sposób na odświeżenie kuchni
Kolekcja Bayadère obejmuje nie tylko talerze, ale też dodatki do kuchni i jadalni. Wspólnym mianownikiem są zdecydowane barwy, motyw pasów oraz przyjemne w dotyku faktury.
W sklepach można znaleźć między innymi:
- talerze płaskie z barwionego na niebiesko kamionkowego materiału,
- talerzyki deserowe w tym samym stylu,
- tekstylia stołowe: obrusy, bieżniki, podkładki,
- kubki, dzbanki i inne drobne naczynia,
- dekoracyjne elementy do salonu w tej samej linii kolorystycznej.
Dzięki temu da się zbudować spójną aranżację, nawet jeśli budżet na odświeżenie wnętrza jest bardzo ograniczony. Wystarczy połączyć talerze z prostym, jasnym obrusem, kilkoma świecami i szklaną karafką, by kuchnia czy jadalnia wyglądała znacznie ciekawiej niż dotąd.
Niebieski talerz z kamionki – mały przedmiot, duża zmiana
Centralnym elementem nowej linii stał się płaski talerz w odcieniu głębokiego błękitu. Ma średnicę 26,7 cm, czyli rozmiar standardowego talerza obiadowego, ale wyróżnia się wykończeniem i kolorem. Niebieska barwa nawiązuje do koloru morza, do fasad nadmorskich domów, do ceramiki, jaką często spotykamy w krajach położonych nad ciepłym morzem.
Projekt jest bardzo oszczędny – bez wzorów, bez obwódek, bez złoconych rantów. To świadomy zabieg: danie na takim tle ma „grać pierwsze skrzypce”. Sałatka z pomidorami, makaron z szalotką, ryba z ziołami, nawet zwykła jajecznica wyglądają na nim bardziej apetycznie niż na surowej, białej porcelanie z supermarketu.
Jedna z największych zalet nowego talerza to połączenie prostoty formy z intensywnym kolorem, który nie męczy wzroku, a wciąż przyciąga uwagę.
Trwały materiał i pełna funkcjonalność
Talerz wykonano z kamionki, czyli rodzaju ceramiki znanego z dobrej odporności na uszkodzenia i wysokie temperatury. W praktyce oznacza to dwie rzeczy: naczynie nie sprawia problemów w codziennym użytkowaniu i nadaje się zarówno do zmywarki, jak i do mikrofalówki.
To ważne, gdy naczynia służą nie tylko od święta. W wielu mieszkaniach talerze codziennie „chodzą” między stołem a zlewem, często wypadają z rąk, wędrują z jedzeniem do podgrzania. W takim scenariuszu bardziej wytrzymała kamionka radzi sobie lepiej niż delikatna porcelana.
Talerzyk deserowy do kompletu – spójny zestaw bez wydawania fortuny
Dla osób, które lubią, gdy wszystko na stole ze sobą współgra, przygotowano także mniejszą wersję talerza – deserową. Ma średnicę 20,5 cm i ten sam odcień niebieskiego oraz podobne wykończenie. Nadaje się na kawałek szarlotki, ciasto jogurtowe, porcję owoców albo małą sałatkę.
Ceny pozostają w segmencie niskobudżetowym: talerz obiadowy kosztuje 1,99 euro, a deserowy 1,49 euro. W przeliczeniu na złotówki wychodzi kilka złotych za sztukę, co przy tak dopracowanym wizualnie produkcie sprawia, że wymiana całej zastawy staje się realna także dla osób liczących każdy wydatek.
| Element zastawy | Średnica | Przeznaczenie | Przybliżona cena |
|---|---|---|---|
| Talerz obiadowy z kamionki | 26,7 cm | dania główne, sałatki | 1,99 euro |
| Talerzyk deserowy z kamionki | 20,5 cm | desery, przekąski | 1,49 euro |
Dlaczego kolor naczyń ma znaczenie przy stole
Psychologia koloru od dawna interesuje restauratorów i projektantów wnętrz. Barwy wpływają na apetyt, nastrój i sposób, w jaki postrzegamy jedzenie. Niebieski, szczególnie w odcieniu morskiej toni, często kojarzy się z orzeźwieniem, świeżością, wakacjami. W połączeniu z ciepłym światłem tworzy atmosferę sprzyjającą długim rozmowom przy kolacji.
Zmiana talerzy z białych na barwione potrafi:
- podkreślić kolory potraw,
- sprawić, że domowe dania wyglądają bardziej „restauracyjnie”,
- ukryć drobne zarysowania, które na bieli widać dużo szybciej,
- dodać charakteru nawet bardzo prostej, skandynawskiej kuchni.
W praktyce często wystarczy kilka talerzy w wyrazistym kolorze, by całe mieszkanie nabrało bardziej osobistego charakteru. Wiele osób zaczyna właśnie od tak małego kroku, zamiast od generalnego remontu kuchni.
Jak wprowadzić mediterranejski klimat do zwykłej kuchni
Talerze inspirowane nadmorskimi restauracjami to dobry punkt wyjścia, ale pełen efekt uzyskamy, gdy połączymy je z kilkoma innymi prostymi zabiegami. Nie trzeba wielkiego budżetu, raczej odrobiny konsekwencji.
Dobrym uzupełnieniem będą:
- obrus lub bieżnik w naturalnym kolorze lnu albo piasku,
- szklane butelki i karafki zamiast plastikowych opakowań na napoje,
- miseczki z cytrynami lub pomarańczami jako dekoracja stołu,
- proste świeczniki i świeczki w łagodnych barwach,
- tekstylia – ściereczki, serwetki – w odcieniach błękitu, zieleni i bieli.
W ten sposób zwykłe mieszkanie w bloku może choć trochę przypominać restaurację z widokiem na zatokę. Nawet jeśli za oknem mamy raczej szare podwórko niż palmy.
Moda na „małe upgrade’y” w domu
Nowa kolekcja Gifi wpisuje się w szerszy trend drobnych zmian w wystroju. Zamiast wymieniać meble czy ruszać do generalnego remontu, wiele osób decyduje się na małe, a efektowne ruchy: nowe tekstylia, dodatki, właśnie zastawę stołową. Talerze w wyrazistym kolorze są jednym z najprostszych i najtańszych sposobów, by czuć się u siebie odrobinę inaczej niż wczoraj.
Ostatnie lata pokazały też, że stół wrócił do łask. Coraz więcej rodzin chce celebrować wspólne śniadania, zapraszać znajomych na kolację, organizować przyjęcia w domu zamiast wyjść do lokalu. W takim kontekście ładna zastawa przestaje być fanaberią, a staje się częścią codziennego rytuału.
Nowy talerz z Gifi nie sprawi, że samo z siebie pojawi się na nim lepsze jedzenie. Może natomiast zachęcić, by częściej coś ugotować, zrobić prostą pastę, dorzucić do zwykłego kurczaka trochę ziół, pobawić się podaniem dania. Taki drobiazg, a potrafi przesunąć akcent z „byle szybko zjeść” na „zjeść coś, co cieszy oko i poprawia humor”.


