Psycholog o emeryturze: nie pieniądze ani nuda bolą najbardziej

Psycholog o emeryturze: nie pieniądze ani nuda bolą najbardziej
Oceń artykuł

Emerytura kojarzy się z wolnością, ale wielu seniorów zaskakuje coś znacznie trudniejszego niż nuda czy brak pieniędzy.

Po latach odliczania miesięcy do końca pracy nagle przychodzi dzień, w którym budzik milczy, skrzynka mailowa pustoszeje, a telefon przestaje dzwonić. Zamiast ulgi część świeżo upieczonych emerytów czuje dezorientację i dziwną pustkę, której nie da się wypełnić samymi zajęciami „dla zabicia czasu”. Psychologowie coraz częściej podkreślają: prawdziwe wyzwanie emerytury dotyczy naszej tożsamości i poczucia ważnego miejsca wśród innych ludzi.

Emerytura zmienia nie tylko grafik dnia, ale całe „kim jestem”

Przez dekady pracy większość osób definiuje siebie przez zawód. „Jestem nauczycielką”, „pracuję w banku”, „prowadzę warsztat”, „jestem pielęgniarzem”. To nie jest tylko opis zajęcia. Za tym idzie status, jasno określona rola, odpowiedzialność i konkretna pozycja w społeczności.

Praca porządkuje życie w kilku wymiarach:

  • daje rytm dnia – godziny wyjścia z domu, przerw, powrotu,

Prawdopodobnie można pominąć