Nowy Zeekr 7 GT uderza w BMW: elektryczne kombi z zasięgiem 655 km i ceną jak passat

Nowy Zeekr 7 GT uderza w BMW: elektryczne kombi z zasięgiem 655 km i ceną jak passat
Oceń artykuł

Chińska marka Zeekr szykuje ofensywę w Europie.

Jej nowe, sportowe kombi na prąd ma namieszać w segmencie premium i mocno przycisnąć BMW.

Model 7 GT, czyli elektryczne kombi o sylwetce „shooting brake”, wchodzi do gry z bardzo mocnymi liczbami: nawet 646 KM, do 655 km zasięgu i bagażnikiem większym niż w wielu klasycznych rodzinnych autach. Do tego dochodzi cena startująca poniżej 50 tys. euro na rynku belgijskim, co stawia go wprost na kursie kolizyjnym z BMW, Audi i Mercedesem.

Zeekr wchodzi do Europy Zachodniej z czterema elektrykami

Zeekr to młoda marka z grupy Geely, powstała w 2021 roku. Do tej pory skupiała się głównie na rynku chińskim, ale jest już obecna w Skandynawii, Holandii, Szwajcarii i kilku krajach Europy Środkowo‑Wschodniej, gdzie w 2025 roku zarejestrowała około 5 tys. aut. Teraz przychodzi czas na mocniejsze wejście na zachód kontynentu – w pierwszej kolejności do Niemiec, Belgii i Francji.

Na starcie Zeekr planuje oferować cztery modele w pełni elektryczne:

  • Zeekr X – kompaktowy SUV segmentu C, rywal m.in. dla Volvo EX30 czy Mercedes EQA,
  • Zeekr 7X – rodzinny SUV segmentu D, celujący w klientów Kii EV9 czy Tesli Model Y,
  • Zeekr 001 – duży SUV coupé segmentu E, flagowiec dostępny już od 2021 roku,
  • Zeekr 7 GT – sportowe kombi segmentu D, które ma pełnić rolę wizytówki technologicznej marki.

To właśnie 7 GT ma przyciągać do salonów najbardziej wymagających kierowców – tych, którzy do tej pory patrzyli głównie w stronę BMW, Audi czy Tesli, ale chcą czegoś świeższego i korzystniej wycenionego.

Design jak auto sportowe, praktyczność jak rodzinne kombi

Stylistycznie Zeekr 7 GT mocno odcina się od typowych „pudełkowatych” elektryków. Ma długą maskę, opadającą linię dachu i mocno zaznaczone nadkola. Całość bardziej przypomina sportowe kombi w stylu BMW z dopiskiem Touring niż klasycznego elektryka.

Producent celuje w kierowców, którzy chcą emocji i osiągów, ale nie chcą rezygnować z dużego bagażnika i przestronnej kabiny.

Rozstaw osi wynosi 2,92 m, co przekłada się na sporo miejsca na nogi z tyłu. To ważne dla użytkowników, którzy wykorzystują auto zarówno do codziennych dojazdów, jak i długich tras z rodziną czy ekipą z pracy.

Ogromny bagażnik, który zawstydzi niejedno kombi

Jednym z kluczowych atutów 7 GT jest bagażnik. Standardowo oferuje 647 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń nawet 1 737 litrów. Dla porównania, wiele popularnych kombi spalinowych oscyluje w okolicach 550–600 litrów.

Takie wartości sprawiają, że Zeekr 7 GT spokojnie poradzi sobie z rodzinny wyjazdem na narty, wakacje nad morzem czy transportem sprzętu do pracy. Do tego dochodzi wysoka tylna klapa z elektrycznym otwieraniem, co ułatwia codzienne korzystanie z auta.

Wnętrze na bogato: duży ekran OLED i komplet wyposażenia

W kabinie Zeekr nie oszczędzał na gadżetach. W standardowej wersji Core RWD kierowca dostaje między innymi:

  • centralny ekran OLED 15 cali z Apple CarPlay i Android Auto,
  • regulowany tempomat adaptacyjny,
  • przeszklony dach panoramiczny,
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną,
  • elektrycznie sterowaną klapę bagażnika,
  • podgrzewane przednie i tylne fotele oraz podgrzewaną kierownicę,
  • system audio z 10 głośnikami,
  • ładowarkę pokładową AC 22 kW,
  • funkcję ładowania zwrotnego V2L (możliwość zasilania urządzeń z baterii auta).

W podstawowej specyfikacji Zeekr 7 GT oferuje poziom wyposażenia, za który u niemieckiej konkurencji trzeba zwykle głęboko dopłacać.

Materiały we wnętrzu mają sprawiać wrażenie premium: miękkie tworzywa, różne faktury, staranny montaż. To ważny argument, bo wielu europejskich klientów wciąż podchodzi nieufnie do jakości chińskich aut klasy wyższej.

Dwie wersje mocy, dwie baterie: do 646 KM i 655 km zasięgu

Zeekr 7 GT będzie dostępny w kilku konfiguracjach napędu. Na razie ujawniono dwa kluczowe warianty mocy: 422 KM oraz 646 KM. Słabsza odmiana ma napęd na tył, mocniejsza korzysta z dwóch silników i napędu na cztery koła.

Pod podłogą można mieć jedną z dwóch baterii:

Wersja Moc Pojemność baterii Deklarowany zasięg
Zeekr 7 GT – wersje bazowe 422 KM 75 kWh dane szczegółowe nieujawnione (niżej niż topowa)
Zeekr 7 GT – topowa odmiana 646 KM 100 kWh do 655 km

Maksymalny deklarowany zasięg 655 km stawia Zeekr 7 GT powyżej BMW i5 Touring, które według danych producenta dochodzi do 602 km.

Dla kierowców, którzy często pokonują długie trasy, to duży argument. Zasięg w okolicy 600+ km sprawia, że auto można traktować jako pełnoprawnego następcę mocnego diesla w kombi – z tą różnicą, że zamiast tankowania jest szybkie ładowanie.

Błyskawiczne ładowanie: 10–80% w 13 minut

Zeekr nie poprzestał na dużej baterii. Postawił także na bardzo mocne możliwości ładowania. Auto może przyjąć do 480 kW mocy na ładowarce DC, o ile kierowca znajdzie stację zdolną wydać taką energię.

Według deklaracji marki, przy optymalnych warunkach:

  • ładowanie od 10 do 80% ma trwać około 13 minut,
  • ładowarka pokładowa 22 kW pozwala szybko uzupełniać energię także na stacjach AC, np. w mieście lub w garażu podziemnym.

Dodatkowo funkcja V2L umożliwia wykorzystanie auta jako dużego powerbanka – można zasilić sprzęt biwakowy, elektronarzędzia na budowie czy nawet awaryjnie inne auto elektryczne.

Cena, która uderza w konkurencję premium

Najbardziej pikantna część oferty to cennik. Na rynku belgijskim Zeekr 7 GT startuje od 49 990 euro. To poziom, na którym często zaczynają się dobrze wyposażone kombi klasy średniej z silnikiem spalinowym, a nie bardzo mocne elektryczne auto klasy premium.

Za mniej niż 50 tys. euro klient ma dostać duże, szybkie, bogato wyposażone kombi elektryczne, które pod względem zasięgu i osiągów dogania lub przebija droższe BMW, Audi i Mercedesy.

Ostateczne ceny na rynek francuski czy niemiecki mogą się nieco różnić ze względu na podatki i specyfikę wyposażenia, ale widać wyraźnie, że Zeekr stawia na agresywną strategię. Dla polskiego czytelnika oznacza to jedno: jeśli marka wejdzie nad Wisłę z podobnym poziomem cen, znane logotypy premium mogą nagle wydać się mało opłacalne.

Jak Zeekr 7 GT wypada na tle konkurentów?

Zeekr 7 GT został zaprojektowany tak, by bezpośrednio rywalizować z elektrycznymi kombi i dużymi liftbackami premium. W materiałach porównawczych przewijają się głównie dwa modele: BMW i5 Touring oraz Denza Z9 GT (również marka z Chin).

Model Moc Bateria Deklarowany zasięg Pojemność bagażnika Czas szybkiego ładowania 10–80% Cena bazowa
Zeekr 7 GT 422 / 646 KM 75 lub 100 kWh do 655 km 647–1 737 l 13 min (do 480 kW) 49 990 euro (Belgii)
BMW i5 Touring brak danych w porównaniu brak danych 602 km brak danych brak danych brak danych
Denza Z9 GT brak danych brak danych ok. 500 km brak danych brak danych brak danych

Choć nie znamy pełnych danych wszystkich rywali, już widać, że Zeekr celuje w pozycję „najwięcej za daną kwotę”. Najdłuższy zasięg w zestawieniu, ogromny kufer i bogate wyposażenie mają zadziałać na klientów, którzy liczą każdą złotówkę wydaną na leasing czy abonament.

Co może zainteresować polskich kierowców?

Polski rynek coraz chętniej przyjmuje chińskie marki – widać to po rosnącej liczbie aut takich producentów jak MG czy BYD. Zeekr 7 GT wpisuje się w ten trend, ale celuje poziom wyżej, w segment premium.

Kierowcy, którzy do tej pory rozglądali się za BMW serii 5 Touring na prąd, Mercedesem klasy E czy dużym SUV‑em, mogą nagle dostać realną alternatywę w porównywalnej cenie lub nawet taniej. Szczególnie dla firm, które liczą całkowity koszt posiadania (TCO), kombinacja niskiego zużycia energii, dużego zasięgu i konkurencyjnej ceny zakupu może stać się argumentem nie do zignorowania.

Pewnym znakiem zapytania pozostaje sieć serwisowa, jakość obsługi i długotrwała trwałość podzespołów. To elementy, które marki z Europy budowały latami, a nowi gracze dopiero muszą udowodnić, że potrafią dorównać do tego poziomu. Z drugiej strony, agresywna gwarancja czy atrakcyjne finansowanie mogą skusić wielu kierowców do przetestowania nowego producenta.

Dla osób, które dopiero rozważają przesiadkę na auto elektryczne, Zeekr 7 GT pokazuje ciekawy kierunek: elektryk nie musi być małym miejskim hatchbackiem z ograniczonym zasięgiem. Może łączyć rolę szybkiego auta dla kierowcy, wygodnego kombi rodzinnego i narzędzia pracy, które codziennie pokonuje setki kilometrów. Jeśli marka wejdzie z tym modelem także do Polski, rynek aut klasy wyższej może się mocno przetasować.

Uwielbiam pisać. Piszę o codziennych sprawach, które naprawdę interesują ludzi: od psychologii i relacji, przez dom, ogród i kuchnię, aż po ciekawostki ze świata. Lubię treści, które są lekkie w odbiorze, ale jednocześnie dają coś konkretnego.

Prawdopodobnie można pominąć