Démarchage téléphonique : dlaczego według UFC-Que Choisir absolutnie nie powinieneś się rozłączać
Francuzi mają dość telefonów z ofertami, a nowe prawo wejdzie dopiero w 2026 roku.
Do tego czasu konsumenci muszą radzić sobie sami.
Démarchage téléphonique, czyli natrętne telefony z ofertami, to dziś jedna z najbardziej znienawidzonych form marketingu. Według danych stowarzyszenia konsumenckiego UFC-Que Choisir aż 97% Francuzów przyznaje, że takie połączenia doprowadzają ich do szału. Mimo tego system wciąż działa pełną parą, a firmy budują na nim znaczną część sprzedaży. Tymczasem organizacja konsumencka zaskakuje radą, która idzie pod prąd odruchowej reakcji większości osób: nie rozłączaj się i najlepiej w ogóle nie odbieraj.
Nowe prawo jest w drodze, ale dopiero za dwa lata
Państwo francuskie przyznało oficjalnie, że skala problemu wymknęła się spod kontroli. 30 czerwca 2025 r. uchwalono ustawę, która ma radykalnie ograniczyć démarchage téléphonique, choć nie zlikwiduje go całkowicie.
Nowe przepisy przewidują, że połączenia marketingowe do osób prywatnych będą dozwolone tylko wtedy, gdy konsument wcześniej wyraził wyraźną, świadomą i jednoznaczną zgodę.
To znacząca zmiana, bo dziś firmy nie potrzebują żadnej zgody, by zadzwonić. Obowiązek działania spoczywa na konsumencie: jeśli nie chce telefonów, musi sam się przed nimi bronić, na przykład przez rejestrację numeru w systemie Bloctel, który ma blokować połączenia niechciane.
Problem w tym, że nowe przepisy nie zaczną obowiązywać od razu. Zostały przesunięte na sierpień 2026 r. Do tego czasu telemarketerzy wciąż mogą działać według dotychczasowych zasad, a konsumenci – licząc na zmianę – będą musieli jeszcze poczekać.
Skala zjawiska: dane, które mówią same za siebie
Najświeższe wyniki badania Observatoire de la consommation prowadzonego przez UFC-Que Choisir pokazują, że irytacja nie bierze się znikąd. Aż 42% ankietowanych przyznaje, że co najmniej raz w tygodniu odbiera na telefon stacjonarny niezamówiony telefon z ofertą. Dla 24% osób to codzienność – ich aparat dzwoni z niechcianą propozycją każdego dnia.
Im częściej odbierasz nieznane numery, tym wyraźniej sygnalizujesz firmom i ich systemom, że Twój numer „żyje” i warto go dalej wykorzystywać.
Połączenia generują zwykle hurtowe bazy danych i automatyczne systemy wybierania numerów. Są w stanie obsłużyć dziesiątki tysięcy prób połączeń dziennie. Odnotowana odpowiedź – nawet krótkie „halo?” – działa jak potwierdzenie: numer istnieje, ktoś pod nim faktycznie siedzi, można dzwonić ponownie albo sprzedać go dalej.
Dlaczego nie powinieneś się rozłączać w panice
Wbrew intuicji stanowcze rozłączenie się nie załatwia sprawy. Z punktu widzenia telemarketera liczy się sam fakt, że połączenie zostało odebrane, niezależnie od tonu rozmowy. UFC-Que Choisir podkreśla, że każda taka interakcja to „dowód życia” numeru.
Rada UFC-Que Choisir: pozwól, żeby telefon dzwonił
Przedstawiciel organizacji, Benjamin Recher, sugeruje prostą strategię: nie odbieraj nieznanych numerów, pozwól im dzwonić, aż połączenie samo wygaśnie. Według niego odebranie lub gwałtowne rozłączenie działa tak samo – po stronie systemu rejestrowane jest to jako aktywność użytkownika.
Najbezpieczniejszą reakcją na nieznane połączenia sprzedażowe jest brak reakcji: telefon dzwoni, a Ty nie podnosisz słuchawki i nie klikasz przycisku odrzucenia.
Dlaczego to działa? Algorytmy, które sterują automatycznym wybieraniem, klasyfikują numery według reakcji. Numery aktywne (odbiera lub odrzuca je użytkownik) zostają w bazie i często przechodzą do segmentu „warte ponownego kontaktu”. Numery milczące, do których system nie może się „przebić”, stopniowo tracą na wartości.
Co się dzieje, gdy jednak odbierasz
Każde odebrane połączenie może pociągnąć za sobą konsekwencje:
- Twój numer trafia na listę „aktywnych kontaktów” w bazie telemarketera.
- Firma może odsprzedać informacje dalej innym podmiotom z branży.
- Systemy automatyczne zaczynają testować różne pory dnia, by „złapać” Cię ponownie.
- W przypadku rozmowy z konsultantem rośnie szansa na wymuszenie od Ciebie dodatkowych danych.
Im więcej takich zaznaczonych aktywności, tym ciaśniejsza sieć wokół użytkownika. Właśnie przed tym chce uchronić UFC-Que Choisir, zachęcając do pozornej bierności.
Jakie są obecne zasady dla firm dzwoniących do konsumentów
Mimo że ogólna zgoda na démarchage téléphonique wciąż obowiązuje, rynek nie jest całkowicie pozbawiony regulacji. Rząd przypomina jasno wyznaczone ramy czasowe i tematyczne dla takich działań.
| Aspekt | Obowiązująca zasada |
|---|---|
| Godziny połączeń | Dozwolone tylko między 10:00 a 13:00 oraz 14:00 a 20:00 w dni robocze. |
| Dni dzwonienia | Zakaz połączeń w soboty, niedziele i święta. |
| Częstotliwość | Jeden przedsiębiorca może zadzwonić do tego samego konsumenta najwyżej 4 razy w ciągu 30 dni. |
| Zakaz tematyczny | Brak zgody na démarchage dot. m.in. renowacji energetycznej i konta CPF. |
| Rejestr Bloctel | Zakazane są połączenia do numerów zarejestrowanych w systemie. |
Jeśli firma przekracza te granice, narusza prawo. Konsument może wtedy zgłosić sprawę, zamiast biernie znosić kolejne telefony.
Twoje narzędzia obrony: od Bloctel po SignalConso
Poza zalecaną strategią „nieodbierania” prawo przewiduje kilka konkretnych mechanizmów ochrony. Ich połączenie z radami UFC-Que Choisir daje szansę realnie ograniczyć liczbę niepożądanych połączeń.
Bloctel – filtr pierwszej linii
Bloctel to publiczny system, w którym można zarejestrować swój numer telefonu. Po wpisaniu go do bazy firmy telemarketingowe nie powinny już wybierać tego numeru, przynajmniej w standardowych kampaniach sprzedażowych.
Rejestracja w Bloctel nie ucina wszystkich telefonów, ale pozwala przekształcić część natrętnych połączeń w formalne naruszenia, które można zgłosić.
W praktyce niektóre podmioty ignorują rejestr lub korzystają z szarej strefy, przenosząc działalność między podwykonawcami. Właśnie wtedy przydają się narzędzia sygnalizowania nadużyć.
SignalConso – gdzie zgłaszać natarczywe połączenia
SignalConso to państwowa platforma, na której każdy konsument może opisać sytuację, w której czuje się nękany telefonami lub widzi naruszenie reguł. Zgłoszenie trafia do administracji, która może przyjrzeć się praktykom danego przedsiębiorcy.
Warto korzystać z tego narzędzia zwłaszcza wtedy, gdy:
- firma dzwoni poza dozwolonymi godzinami lub w weekendy,
- kontaktuje się z Tobą częściej niż cztery razy w miesiącu,
- nadal dzwoni, mimo że jesteś wpisany do Bloctel,
- proponuje usługi z kategorii objętych zakazem (np. renowacja energetyczna, CPF).
Jak wygląda typowy scenariusz nękania i jak go przerwać
Wyobraźmy sobie osobę, która co kilka dni odbiera nieznany numer. Zniecierpliwiona, szybko się rozłącza, gdy tylko słyszy opóźnienie w reakcji – znak, że łączy ją automat – albo pierwsze zdanie konsultanta. Po stronie systemu wygląda to idealnie: numer reaguje, więc można go ponownie „odpalić” w kolejnej kampanii.
Gdy ta sama osoba zmienia taktykę i przestaje odbierać, po jakimś czasie numer zaczyna być dla algorytmu „niemy”. Próby trwają, ale z czasem stają się rzadsze, aż część firm zaczyna traktować numer jako mało perspektywiczny. Jeśli równolegle użytkownik zgłasza nieuprawnione połączenia przez SignalConso i ma numer w Bloctel, przedsiębiorcy ryzykują dodatkowo sankcje.
Strategia „milczenia” ma sens dopiero wtedy, gdy towarzyszy jej konsekwentne zgłaszanie nadużyć i korzystanie z narzędzi ochronnych.
Warto też korzystać z funkcji blokowania numerów dostępnych w telefonach komórkowych i aplikacjach antyspamowych. Nie zatrzyma to całego ruchu, bo firmy często zmieniają numery, ale ograniczy ilość połączeń i poprawi komfort dnia codziennego.
Dodatkowe ryzyka i korzyści dla konsumentów
Démarchage téléphonique niesie ze sobą nie tylko irytację. Część telefonów pochodzi od nieuczciwych firm, które podszywają się pod operatorów, banki lub instytucje publiczne. Krótka rozmowa, w której zdradzisz numer klienta, typ umowy czy preferencje finansowe, może otworzyć drogę do nadużyć. Z tego powodu strategia „nie odbieraj” ma także wymiar bezpieczeństwa: im mniej informacji udzielasz głosowo, tym mniejsze pole manewru dostają potencjalni oszuści.
Z drugiej strony całkowite ignorowanie wszystkich nieznanych numerów niesie też koszt: możesz przeoczyć ważny telefon z przychodni, szkoły czy urzędu. Warto więc wypracować własny filtr. Jeden z praktycznych sposobów to oddzwanianie tylko na numery, które pozostawiły wiadomość głosową lub SMS z jasnym opisem sprawy. Taki schemat pozwala pogodzić wygodę z ochroną przed telemarketingiem, wpisując się w logikę rad UFC-Que Choisir i przygotowując konsumentów na bardziej restrykcyjne zasady, jakie mają wejść w życie w sierpniu 2026 r.



Opublikuj komentarz