Alexandra Lamy w dżinsach jak z lat 70. – idealny model na wiosnę
Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami celebrytki błyskawicznie wymieniają puchowe kurtki na lżejsze, dużo bardziej stylowe zestawy z dżinsem w roli głównej.
Na ulicach Paryża i na czerwonych dywanach rządzi znów jeden fason: spodnie z rozszerzaną nogawką. Alexandra Lamy pokazała właśnie, jak nosić ten retro krój w sposób bardzo prosty, a jednocześnie szalenie korzystny dla sylwetki – i to dokładnie w takim wydaniu, które można przełożyć na polskie ulice.
Ikona luzu i elegancji stawia na denim
Alexandra Lamy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych francuskich aktorek kina popularnego, od lat uchodzi za wzór niewymuszonej elegancji. Na potrzeby promocji filmu „Compostelle”, w którym gra główną rolę, aktorka pojawia się na spotkaniach z publicznością w zestawach, które spokojnie mogłyby trafić na modowe inspiracje na Pinterest.
Podczas jednego z takich wyjść postawiła na total look z dżinsu: spodnie o kroju flare w jasnym, spranym błękicie i dopasowaną kolorystycznie koszulę. Prosty pomysł, ale efekt natychmiast przyciąga wzrok. Takie połączenie ma w sobie coś z lat 70., a jednocześnie wygląda bardzo świeżo i miejskie.
Jasnoniebieski flare plus koszula z tego samego materiału tworzą zestaw, który wysmukla sylwetkę, a jednocześnie nie wygląda zbyt „przebraniowo”.
Całość Alexandra uzupełniła czarnym paskiem i ciemnymi okularami przeciwsłonecznymi. Ten mały kontrast sprawia, że stylizacja wygląda bardziej dopracowanie, a jednocześnie zostaje wierna zasadzie prostoty.
Flare – dżinsy, które wracają co kilka sezonów
Rozszerzana nogawka, czyli flare, to krój wywodzący się z mody lat 70. Najpierw kojarzył się z rockowymi scenami i hippisowskimi festiwalami, później z francuskimi piosenkarkami i ikonami ulicznego stylu. Co kilka lat wraca na wybiegi i do sieciówek, bo zwyczajnie dobrze wygląda na wielu typach sylwetek.
Wersja, którą wybrała Alexandra Lamy, rozszerza się od kolana, dzięki czemu uda pozostają optycznie wyciszone, a noga zyskuje smuklejszą linię. Wysoki lub średni stan podkreśla talię i zamyka proporcje w bardzo korzystny sposób.
- Rozszerzenie od kolana równoważy szersze biodra.
- Jasny odcień dżinsu nadaje stylizacji wiosennej lekkości.
- Delikatnie dłuższa nogawka wydłuża optycznie nogi.
- Miękki denim zapewnia wygodę na cały dzień.
Nic dziwnego, że ten krój znów przejmuje instagramowe feedy. W porównaniu z obcisłymi rurkami, które bezlitośnie pokazują każdy centymetr, flare daje poczucie swobody, nie rezygnując z efektu „wow”.
Jak dobrać dżinsy flare do swojej sylwetki
Choć flare bywa kojarzony z bardzo konkretnym, „gwiazdorskim” stylem, w praktyce jest to fason zaskakująco łatwy do oswojenia. Wystarczy dobrać odpowiednią długość, stan i grubość materiału.
| Typ sylwetki | Jaki flare wybrać |
|---|---|
| Niska | Wysoki stan, nogawka sięgająca lekko za kostkę, noszona do butów na niewielkim obcasie |
| Wysoka | Średni stan, mocniej rozszerzana nogawka, także w wersji bardziej oversize |
| Pełniejsze biodra | Gładszy materiał, bez przetarć w okolicy ud, rozszerzenie zaczynające się poniżej połowy uda |
| Chłopięca figura | Model z zaszewkami lub kieszeniami podkreślającymi biodra, wyraźnie zarysowana talia |
Dla wielu osób przełomem okazuje się po prostu przymiarka odpowiedniego rozmiaru. Flare nie powinien wbijać się w talię ani opinać za mocno ud – jego siła tkwi w lekkości i płynnej linii nogawki.
Stylizacja Alexandry Lamy krok po kroku
Dlaczego akurat ten zestaw z promocji filmu tak dobrze działa? Bo jest oparty na kilku prostych, łatwych do powtórzenia zasadach. Można je spokojnie przenieść do własnej szafy, nawet jeśli daleko nam do filmowego czerwonego dywanu.
Dobrze zbudowana stylizacja z dżinsu nie musi być skomplikowana – wystarczy jeden mocny fason, spójny kolor i dopracowane dodatki.
Jak przenieść ten look na polską wiosnę
Polska wiosna bywa kapryśna, ale flare świetnie radzi sobie także w chłodniejsze dni. Wystarczy pod koszulę z dżinsu włożyć cienki golf lub longsleeve, a na ramiona narzucić trencz albo skórzaną ramoneskę. Jasny denim będzie wyglądał dobrze zarówno z karmelowym, jak i czarnym okryciem wierzchnim.
Zamiast klasycznych szpilek można sięgnąć po niskie czółenka typu kitten heels, mokasyny na niewielkiej platformie czy botki na stabilnym obcasie. Klucz tkwi w tym, by nogawka delikatnie zakrywała but, dzięki czemu nogi wizualnie się wydłużą.
Dlaczego właśnie teraz warto zainwestować w flare
Wielu stylistów powtarza, że denim z rozszerzaną nogawką wrócił już na stałe. Sklepy oferują pełen przekrój modeli – od bardzo minimalistycznych po wersje z przetarciami, surowymi brzegami czy kontrastowymi szwami. Dla osób, które chcą jednych, „pewnych” spodni na kilka sezonów, najlepiej sprawdzi się prosty krój w gładkim, średnim lub jasnym odcieniu niebieskiego.
Z perspektywy garderoby kapsułowej flare to element, który można zestawiać z wieloma rzeczami, już zapewne znajdującymi się w szafie: zwykły biały t-shirt, marynarka w kratę, wełniany kardigan, trampki, baleriny, buty na słupku. Ten sam model spodni można założyć do pracy, na randkę i na weekendowy spacer.
Warto też pamiętać, że taki fason dobrze znosi upływ trendów. Nawet gdy na moment ustąpi miejsca innym krojom, prędzej czy później wraca, praktycznie w niezmienionej formie. Kupując go raz, budujemy bazę, którą łatwo ożywić modniejszym topem czy butami.
Na co uważać przy wyborze dżinsów w stylu flare
Przy wszystkich zaletach ten krój ma kilka pułapek. Zbyt krótka nogawka potrafi skrócić optycznie łydkę, a za gruby, sztywny denim może dodać niepotrzebnej masywności w udach. Lepszym wyborem bywa materiał z niewielkim dodatkiem elastanu, który dopasuje się do ruchu, ale nie rozciągnie się po kilku praniach.
Trzeba też uważać na zbyt bogate zdobienia: duże przetarcia, intensywne cieniowanie czy nadmiar kieszeni przyciągają wzrok niekoniecznie tam, gdzie byśmy chcieli. Jeśli celem jest wysmuklenie sylwetki, sprawdzi się raczej gładka, jednolita nogawka i skromne przeszycia.
Stylizacja Alexandry Lamy pokazuje, że flare nie musi być kojarzony wyłącznie z odważnymi, festiwalowymi setami. W połączeniu z prostą koszulą i klasycznymi dodatkami tworzy look, który nadaje się do miasta, na spotkania zawodowe, a nawet do biura z mniej formalnym dress code’em. Wiosna to dobry moment, by zrobić miejsce w szafie na choć jedną parę takich spodni i sprawdzić, jak zmienia się w nich proporcja sylwetki i pewność siebie.


