Alert przed upałem: miliony ludzi słyszą, by odstawić kawę

Alert przed upałem: miliony ludzi słyszą, by odstawić kawę
4.8/5 - (39 votes)

W kilku stanach USA wprowadzono wielodniowe alerty przed ekstremalnym upałem, a synoptycy wprost radzą: w tym czasie lepiej zrezygnować z kawy.

Ostrzeżenia obejmują ogromny obszar południowego zachodu kraju. Termometry pokazują wartości typowe dla środka lata, choć w kalendarzu wciąż wczesna wiosna, a służby pogodowe apelują, by przy takich temperaturach nie sięgać po napoje z kofeiną.

Nietypowy upał jak w środku lata, a nie w marcu

Ekstremalne alerty temperaturowe objęły południową Nevadę, południową Kalifornię i znaczną część Arizony. Ostrzeżenia dotyczą m.in. takich miast jak Las Vegas, Los Angeles, Phoenix czy Tucson i mają obowiązywać przez kilka dni.

Miejscowe biura prognoz zapowiadają, że temperatury sięgną ponad 40 stopni Celsjusza, w zależności od lokalizacji nawet grubo powyżej tej granicy. To wartości, które częściej pojawiają się w środku lata niż na początku wiosny. Progności spodziewają się także serii pobitych rekordów ciepła.

Dodatkowym problemem są bardzo ciepłe noce. Brak wyraźnego ochłodzenia po zachodzie słońca sprawia, że organizm nie ma czasu na regenerację. Ryzyko przegrzania i odwodnienia rośnie z każdą kolejną dobą trwającej fali upałów.

Wielodniowy, uporczywy upał bez nocnej ulgi to kombinacja szczególnie niebezpieczna dla osób starszych, dzieci i ludzi z chorobami przewlekłymi.

Dlaczego meteorolodzy odradzają kawę i energetyki

Biuro National Weather Service w Las Vegas opublikowało grafikę bezpieczeństwa na czas upału. W części „czego unikać” znalazło się m.in. picie napojów zawierających kofeinę, w tym kawy, napojów energetycznych i wielu gazowanych napojów typu cola.

Chodzi o to, że kofeina – podobnie jak alkohol – może przyspieszać odwodnienie. Działa moczopędnie, a w skrajnie wysokich temperaturach organizm i tak traci duże ilości wody przez pot. Połączenie tych dwóch efektów zwiększa obciążenie serca i całego układu krążenia.

W czasie fali upałów napoje z kofeiną i alkoholem sprzyjają szybszej utracie płynów. To prosta droga do odwodnienia, zawrotów głowy i omdleń.

Synoptycy podkreślają, że w czasie takiej pogody lepiej sięgać po wodę i napoje z elektrolitami. Dotyczy to zwłaszcza osób, które dużo się pocą, pracują fizycznie na zewnątrz albo uprawiają sport.

Co jeszcze znajduje się na liście „zakazanych” zachowań

Na grafice NWS obok kofeiny i alkoholu znalazły się także inne ostrzeżenia. Władze apelują, by unikać dużych, ciężkich posiłków, zwłaszcza bogatych w białko. Takie dania dodatkowo podnoszą temperaturę ciała podczas trawienia.

Silny nacisk położono też na kwestię pozostawiania dzieci w samochodach. W zamkniętym aucie stojącym w słońcu temperatura wewnątrz może w kilka minut osiągnąć poziom zagrażający życiu. Służby przypominają, że nawet uchylone okno nie stanowi realnej ochrony.

  • napoje z kofeiną mogą nasilać odwodnienie, zwłaszcza przy długotrwałym upale
  • alkohol zaburza termoregulację i zwiększa ryzyko zasłabnięć
  • ciężkie posiłki utrudniają organizmowi radzenie sobie z gorącem
  • dzieci i zwierzęta pozostawione w samochodzie są narażone na szybki udar cieplny

Co zalecają służby w czasie ekstremalnego upału

Synoptycy i służby ratunkowe starają się nie tylko straszyć, ale też podawać bardzo konkretne wskazówki. Na liście zalecanych działań znalazły się m.in.:

Zalecenie Dlaczego ma znaczenie
Nawadnianie wodą i napojami z elektrolitami Uzupełnia płyny i sole mineralne tracone z potem
Unikanie przebywania na słońcu w godzinach okołopołudniowych Zmniejsza ryzyko przegrzania i poparzeń skóry
Noszenie luźnej, jasnej odzieży i nakrycia głowy Odbija część promieni słonecznych i poprawia przewiewność
Stosowanie kremów z filtrem UV Chroni skórę przed oparzeniami i nadmiernym promieniowaniem
Pobyt w klimatyzowanych pomieszczeniach Daje organizmowi szansę na schłodzenie w najgorętsze godziny
Kontakt z sąsiadami i bliskimi Pozwala szybko zauważyć osoby, które źle znoszą upał

NWS zachęca mieszkańców, by w godzinach największego nasłonecznienia przenieśli aktywności na wczesny poranek lub późny wieczór. Dotyczy to zarówno treningów, prac w ogrodzie, jak i dłuższych spacerów.

Kto jest najbardziej narażony na skutki fali upałów

W komunikatach podkreślono, że szczególnie wrażliwe grupy to osoby starsze, małe dzieci, ludzie bez dachu nad głową, a także chorzy kardiologicznie i przyjmujący leki zaburzające gospodarkę wodno-elektrolitową.

Ryzyko rośnie także wśród osób pracujących na zewnątrz – budowlańców, drogowców, rolników – oraz turystów, którzy nie doceniają skali zagrożenia. Służby przypominają, że przegrzanie może rozwinąć się niepostrzeżenie, a pierwsze objawy bywają lekceważone.

Zawroty głowy, mdłości, silne pragnienie, skurcze mięśni, przyspieszony puls czy dezorientacja to sygnały, by natychmiast zejść ze słońca, ochłodzić ciało i uzupełnić płyny.

W ostrzeżeniach pojawił się wyraźny apel, by w czasie upału sprawdzać, jak radzą sobie samotni sąsiedzi i członkowie rodziny. Krótki telefon lub wizyta mogą uratować życie osobie, która została w nagrzanym mieszkaniu bez klimatyzacji i odpowiedniego nawodnienia.

Turystyka i piesze wędrówki ograniczone przez skwar

W związku z wyjątkowo wysokimi temperaturami szczególne zalecenia otrzymali turyści planujący piesze wędrówki po kanionach i szlakach górskich. Część tras objęto ograniczeniami, a w komunikatach pojawiły się konkretne odcinki, których nie należy pokonywać przy takim upale.

Przykładowo w rejonie popularnych szlaków w kanionach meteorolodzy zalecili, by w ciągu dnia nie schodzić zbyt głęboko, bo powrót stromym podejściem w piekle gorąca bywa ponad siły nawet dla doświadczonych piechurów. W godzinach od późnego rana do popołudnia aktywność fizyczna na dnie kanionu jest zdecydowanie odradzana.

Osoby, które mimo wszystko wybiorą się na szlak, powinny mieć pełne wyposażenie: nakrycie głowy z szerokim rondem, krem z filtrem, słone przekąski, duży zapas wody i mieszanki elektrolitowej. Eksperci zalecają też zwiększenie kaloryczności posiłków, aby organizm miał wystarczająco dużo energii do radzenia sobie z wysiłkiem w gorącu.

Jak odnieść te zalecenia do polskich realiów

Choć opisywana fala upałów dotyczy południowo-zachodniej części USA, w ostatnich latach podobne alerty stają się coraz częstsze także w Europie, w tym w Polsce. Rekordowe temperatury, długotrwałe fale gorąca i tropikalne noce pojawiają się niemal co lato.

Zalecenia amerykańskich służb da się łatwo przełożyć na nasz klimat. W czasie upału nad Wisłą warto ograniczyć kawę i napoje energetyczne, zwłaszcza jeśli spędzamy dużo czasu na słońcu lub intensywnie ćwiczymy. Jedna poranna filiżanka w chłodnym mieszkaniu raczej nie zaszkodzi zdrowej osobie, lecz kilka mocnych kaw w ciągu dnia, popijanych słodzoną colą, przy 35 stopniach na zewnątrz może już pogorszyć samopoczucie.

Dobrze też pamiętać, że klimatyzowane miejsca – galerie handlowe, biblioteki, kina czy chłodniejsze kościoły – mogą stać się bezpieczną „przystanią” dla seniorów i osób mieszkających na wysokich piętrach bloków. Wizyta choćby na kilka godzin w chłodniejszym miejscu łagodzi obciążenie organizmu.

Warto zawczasu przygotować w domu prosty „pakiet na upał”: butelkowaną wodę, musujące tabletki z elektrolitami, krem z filtrem, lekkie zasłony w oknach od strony południowej oraz plan, jak ograniczyć korzystanie z piekarnika czy kuchenki w najgorętsze dni. Takie drobne zmiany, połączone z rozsądniejszym podejściem do kawy i alkoholu, realnie zmniejszają ryzyko przegrzania, gdy słupki rtęci znów zaczną szybować w górę.

Prawdopodobnie można pominąć