To urządzenie pracuje 24/7 i pożera prąd bardziej niż myślisz

To urządzenie pracuje 24/7 i pożera prąd bardziej niż myślisz
4.8/5 - (57 votes)

Tymczasem cichy rekordzista stoi w kuchni i działa bez przerwy.

Najważniejsze informacje:

  • Lodówka z zamrażarką jest urządzeniem zużywającym najwięcej energii w typowym gospodarstwie domowym (ok. 346 kWh rocznie).
  • Urządzenia działające w trybie ciągłym generują wyższe koszty niż sprzęty o większej mocy, ale używane rzadziej.
  • Prawidłowe rozmieszczenie lodówki oraz dbanie o czystość skraplacza i regularne rozmrażanie znacząco zmniejszają zużycie prądu.
  • Wymiana starego sprzętu na model o wyższej klasie energetycznej zwraca się w ciągu kilku lat.
  • Sumowanie drobnych oszczędności, takich jak oświetlenie LED czy wyłączanie urządzeń z trybu czuwania, daje zauważalny efekt w domowym budżecie.

W większości mieszkań i domów nikt specjalnie się nim nie przejmuje. Po prostu stoi pod ścianą i robi swoje. A jednak to właśnie on potrafi po cichu podbić domowe wydatki na energię o kilkaset złotych rocznie.

Prąd zjada coraz większą część domowego budżetu

Energia elektryczna w przeciętnym gospodarstwie domowym to już znaczący wydatek. W europejskich wyliczeniach, na których opiera się wielu porównywark cen, prąd odpowiada za około 17 procent całkowitego zużycia energii w domu. W przeliczeniu na pieniądze daje to mniej więcej 1300 euro rocznie, czyli równowartość kilku tysięcy złotych.

Największą część rachunku stanowi oczywiście ogrzewanie – około 71 procent całej energii zużywanej w domu. Dalej pojawia się ciepła woda i gotowanie, po mniej więcej 6 procent. I właśnie w tej „reszcie” kryją się sprzęty, które pracują bez przerwy.

Najbardziej kosztowne nie zawsze są te urządzenia, które robią dużo hałasu czy świecą mocnym wyświetlaczem – często najwięcej pochłania to, co działa dyskretnie, całą dobę.

Z punktu widzenia portfela kluczowe staje się więc pytanie: który domowy sprzęt pochłania najwięcej energii w skali roku, nawet jeśli pojedynczy cykl pracy nie wydaje się szczególnie drogi?

Najbardziej prądożerny sprzęt w domu: nie piekarnik, nie pralka

Specjaliści od efektywności energetycznej nie mają co do tego wątpliwości: numerem jeden jest urządzenie, które praktycznie nigdy się nie wyłącza – zestaw chłodniczy, czyli lodówka połączona z zamrażarką.

Piekarnik, pralka czy zmywarka działają krótko i intensywnie. Lodówka z częścią mrożącą działa non stop. Sprężarka co chwilę się włącza, żeby utrzymać niską temperaturę, niezależnie od pory dnia, pory roku czy tego, czy ktoś jest w domu, czy nie.

Zestaw lodówka–zamrażarka zużywa przeciętnie około 346 kWh rocznie, co czyni go najbardziej prądożernym sprzętem w typowej kuchni.

To oznacza, że w wielu gospodarstwach koszt utrzymania samego chłodzenia żywności może dorównywać rocznym wydatkom na część urządzeń RTV i AGD razem wziętych.

Jak wypadają inne urządzenia na tle lodówki?

Szacunki zużycia energii dla najpopularniejszych sprzętów domowych wyglądają następująco (wartości w kWh rocznie):

Urządzenie Średnie zużycie roczne
Lodówka z zamrażarką 346 kWh
Suszarka do ubrań 301 kWh
Oddzielna zamrażarka 288 kWh
Telewizor 187 kWh
Lodówka bez zamrażarki 166 kWh
Zmywarka 162 kWh
Piekarnik elektryczny 146 kWh
Płyta grzewcza 131 kWh
Komputer stacjonarny 123 kWh
Konsola do gier 103 kWh

Dla wielu osób to spore zaskoczenie. Intuicja podpowiada, że konsola czy komputer „ciągną” najwięcej, bo rozgrzewają się, hałasują wentylatorami i działają przez długie godziny. W skali całego roku wypadają jednak znacznie lepiej niż sprzęt chłodniczy, który nie ma ani dnia wolnego.

Ciekawym przykładem jest też telewizor. Wymiana starego modelu na nowy, z lepszą klasą efektywności energetycznej, potrafi przynieść realne oszczędności – czasem kilkadziesiąt euro rocznie, bez żadnej zmiany przyzwyczajeń domowników.

Lodówka pracuje całą dobę – jak ograniczyć jej apetyt na energię

Skoro nie da się jej wyłączyć, jedynym rozwiązaniem jest sprawić, żeby pracowała mądrzej. W praktyce chodzi zarówno o wybór odpowiedniego modelu, jak i codzienne nawyki użytkowania.

Codzienne drobiazgi, które realnie zmniejszają rachunek

Energetyczna agencja rządowa zajmująca się efektywnością energii szacuje, że nowocześniejsze urządzenia AGD potrafią zużyć od 20 do nawet 50 procent mniej prądu niż stare odpowiedniki. Zanim jednak ktoś wymieni cały sprzęt w kuchni, warto zacząć od prostych kroków:

  • nie stawiać lodówki obok piekarnika, grzejnika czy bezpośrednio przy nasłonecznionym oknie,
  • zapewnić kilka centymetrów odstępu od ściany, żeby ciepło miało gdzie uciekać,
  • utrzymywać temperaturę w lodówce na poziomie około 4–5°C, a w zamrażarce w okolicach –18°C,
  • regularnie rozmrażać zamrażalnik; gruba warstwa lodu działa jak koc, przez który sprężarka musi „przepychać” więcej pracy,
  • nie wkładać gorących potraw do środka – lepiej poczekać, aż przestygną,
  • nie trzymać długo uchylonych drzwi; każde otwarcie to porcja ciepłego powietrza do schłodzenia,
  • dobierać wielkość lodówki do liczby domowników – za duża dla jednej osoby będzie niepotrzebnie marnować energię.

Nawet kilka pozornie drobnych zmian przy korzystaniu z lodówki potrafi zbić jej zużycie energii o kilkanaście procent w skali roku.

Jakie nawyki energetyczne przyjmują dziś gospodarstwa domowe

Rosnące ceny prądu skłaniają wiele rodzin do szukania oszczędności. Badania zwyczajów użytkowników energii w domu pokazują, że część praktyk zaczęła się już upowszechniać:

  • około dwie trzecie osób wymienia tradycyjne żarówki na LED,
  • porównywalny odsetek wybiera prysznic zamiast długiej kąpieli w wannie,
  • ponad 60 procent delikatnie obniża temperaturę ogrzewania w sezonie grzewczym.

Takie zmiany na pierwszy rzut oka wydają się skromne. W skali całego roku, po zsumowaniu wszystkich efektów, mogą jednak zauważalnie odciążyć domowy budżet. Mimo to wciąż mało osób patrzy na najbardziej oczywisty sygnał – etykietę energetyczną na sprzęcie, zanim trafi on do koszyka.

Mniej niż 40 procent kupujących deklaruje, że świadomie porównuje klasy energetyczne urządzeń. Jeszcze mniejsza grupa korzysta z aplikacji do śledzenia domowego zużycia prądu albo z porównywarek ofert sprzedawców energii.

Nowy sprzęt czy zmiana nawyków – co daje większy efekt?

Dylemat wielu rodzin brzmi: czy inwestować w nową lodówkę z wyższą klasą energetyczną, czy próbować „wycisnąć” oszczędności z tego, co już stoi w kuchni. Odpowiedź jest zwykle mieszana.

Jeżeli w domu pracuje urządzenie sprzed kilkunastu lat, wymiana na nowy model może szybko się zwrócić. Różnica rzędu 100–150 kWh rocznie w zużyciu energii oznacza, że po kilku latach rachunki „odpracują” koszt zakupu. W nowszych mieszkaniach, gdzie sprzęty są relatywnie świeże, największy potencjał tkwi raczej w codziennych nawykach.

Świadomy sposób korzystania z istniejących urządzeń potrafi dać zbliżony efekt do wymiany jednego sprzętu na nowy, a nie wymaga dużych wydatków na start.

Dobrym kierunkiem jest połączenie obu podejść: przy każdej planowanej wymianie AGD wybierać sprzęt z lepszą klasą energetyczną, a na co dzień dbać o drobiazgi – od prawidłowego ustawienia lodówki, po wyłączanie urządzeń z trybu czuwania.

Efekt kuli śnieżnej: małe decyzje, duża różnica w rachunku

Najciekawszy jest efekt skali. Jedna rozmrożona zamrażarka czy jedna wymieniona żarówka niewiele zmieni. Jeśli jednak ktoś:

  • ogarnie lodówkę i zamrażarkę,
  • wymieni oświetlenie na LED,
  • obniży minimalnie temperaturę w mieszkaniu,
  • zacznie korzystać z programów „eko” w pralce i zmywarce,
  • wyłączy z gniazdka sprzęty, które stale tkwią w trybie czuwania,

to suma oszczędności potrafi zaskoczyć. W praktyce często oznacza to równowartość jednej raty kredytu, wakacyjnego wyjazdu w kraju albo nowego telefonu w ciągu kilku lat.

Cała sztuka polega na tym, by dobrze rozumieć, gdzie ucieka energia. Gdy ktoś zorientuje się, że to nie komputer czy konsola, a lodówka z zamrażarką są największym „zjadaczem” prądu w kuchni, zaczyna inaczej patrzeć na miejsce ustawienia sprzętu, rozmieszczenie produktów w środku czy regularne rozmrażanie. I dokładnie wtedy rachunek za prąd powoli przestaje rosnąć jak na drożdżach.

Podsumowanie

Artykuł wyjaśnia, które domowe urządzenia zużywają najwięcej energii elektrycznej, wskazując lodówkę z zamrażarką jako głównego pożeracza prądu. Autor przedstawia praktyczne porady dotyczące zmiany nawyków i ustawień sprzętu, które pozwalają na realne obniżenie rocznych rachunków za prąd.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć