Ten modny gadżet w kuchni zamienia kosz na śmieci w wylęgarnię bakterii
Kosz na śmieci stoi zwykle w samym centrum kuchni, a mimo to traktujemy go jak niewidzialny mebel.
Błąd, który wielu z nas popełnia, sprzyja rozwojowi bakterii.
Dbamy o mycie desek, gąbek i blatów, pilnujemy temperatury w lodówce, a jednocześnie ignorujemy miejsce, w którym lądują resztki jedzenia, brudne opakowania i zużyte ręczniki papierowe. W połączeniu z pewnym modnym wyborem wyposażenia kuchni powstaje idealne środowisko do namnażania drobnoustrojów.
Kosz w kuchni jako strefa wysokiego ryzyka
Z punktu widzenia higieny kuchnia pełna jest tzw. stref wilgotnych: zlewu, szuflady na warzywa w lodówce i właśnie pojemnika na odpady. To tam zbiera się woda, soki z żywności, resztki organiczne. W takich warunkach bakterie czują się jak w sanatorium – mają wilgoć, pożywienie i spokój.
Przeczytaj również: Włóż ten jeden przedmiot do zmywarki, a rachunek za prąd spadnie
Do domowego kosza trafiają każdego dnia obierki, resztki obiadu, zużyte chusteczki, tłuste ręczniki papierowe, zabrudzone opakowania. Nawet jeśli używamy worków, w praktyce:
- płyny często wyciekają na dno pojemnika,


