Tani klosz z IKEA zmieniłam w lampę jak z butiku hotelowego

Tani klosz z IKEA zmieniłam w lampę jak z butiku hotelowego
Oceń artykuł

Zwykły papierowy klosz z IKEA za kilkanaście złotych może stać sięGwiazdą Twojego salonu – i wcale nie potrzebujesz talentu plastycznego ani drogich narzędzi. Cały sekret tkwi w odwróceniu kolejności: zamiast malować płaski papier i dopiero składać, złóż klosz najpierw, a dopiero potem chwyć za farby. Dzięki temu od razu widzisz jak układają się cienie i gdzie biegną „żeberka" konstrukcji. Kolor dobierz na podstawie tego, co już masz w pokoju – tapetę, zasłony czy poduszki – a efekt będzie wyglądał jakby zawsze był częścią Twojego wnętrza.

Najważniejsze informacje:

  • Klosz REGOLIT z IKEA to baza do stworzenia lampy w stylu hotelu butikowego
  • Farby dla dzieci MÅLA świetnie sprawdzają się do malowania klosza
  • Technika wałkowa jest bardziej wybaczająca błędy niż pędzel
  • Przed malowaniem należy najpierw złożyć klosz w finalny kształt
  • Dobór kolorów powinien opierać się na palecie już obecnej w pokoju
  • Przy światle wzory na pomalowanym kloszu stają się miękkie i rozmyte
  • Po malowaniu farbą klosz traci gwarancję IKEA
  • Zestaw E27 wymaga prawidłowego podłączenia elektrycznego

Prosty papierowy klosz z popularnej sieciówki i odrobina farby – tyle wystarczyło, by w salonie pojawiła się lampa jak z designerskiego hotelu.

Bez drogich zakupów, bez specjalistycznych narzędzi i bez talentu plastycznego. Cały trick polega na sprytnym przerobieniu klosza IKEA REGOLIT i dopasowaniu go kolorystycznie do mieszkania, tak by wyglądał na projekt z katalogu, a kosztował mniej niż pizza.

Od zwykłego klosza do „hotelowej” lampy

REGOLIT to jeden z najprostszych produktów IKEA: papierowy, kulisty klosz, który zazwyczaj kojarzy się z pierwszym mieszkaniem studenckim. A właśnie on może stać się bazą do lampy wyglądającej jak z modnego hotelu butikowego. Klucz tkwi w kolorze i sposobie aplikacji farby.

Z jednego taniego klosza, kilku dziecięcych farb i prostego zestawu do zawieszenia da się uzyskać efekt, za który w sklepach z oświetleniem płaci się kilkaset złotych.

Cały pomysł opiera się na połączeniu trzech rzeczy: bardzo taniego klosza REGOLIT, dowolnej palety kolorystycznej pasującej do wnętrza oraz klasycznego zestawu do lamp wiszących z oprawką E27. Reszta to kwestia kreatywności i odrobiny cierpliwości przy malowaniu.

Co będzie potrzebne do przeróbki lampy z IKEA

Podstawowy zestaw, który zmieści się w jednym koszyku

Do wykonania tej lampy nie trzeba specjalistycznych akcesoriów ani wizyty w markecie budowlanym. Większość elementów znajdzie się na dziale oświetlenia i artykułów plastycznych:

  • papierowy klosz REGOLIT z IKEA, okrągły, w białym kolorze,
  • zestaw do lamp wiszących z oprawką E27,
  • farby do malowania dla dzieci, najlepiej z serii MÅLA,
  • ewentualnie płynny tusz lub atrament, jeśli zależy nam na bardziej transparentnym efekcie,
  • taśma washi do wyznaczania wzorów i pasów,
  • stemple i tusze do stempli,
  • niewielki wałek do malowania lub mały wałek gąbkowy.

Całość spokojnie zamyka się w kwocie kilku–kilkunastu euro, czyli u nas zwykle w granicach 40–70 zł, zależnie od tego, co już mamy w domu.

Jak dobrać kolory, żeby lampa nie wyglądała jak szkolny projekt

Zamiast przypadkowo sięgać po ulubiony kolor, lepiej rozejrzeć się uważnie po mieszkaniu. Dobrze jest spojrzeć na:

  • tapetę, jeśli jakaś ściana jest we wzory,
  • zasłony i poduszki,
  • dywan i narzuty na kanapę,
  • obrazy lub plakaty na ścianach.

Warto wybrać dwa, maksymalnie trzy kolory, które już są w pokoju. Dzięki temu nowa lampa nie będzie „krzyczeć”, tylko naturalnie wtopi się w aranżację. W opisanym projekcie inspiracją był czarno-biały wzór na tapecie w salonie, więc klosz zyskał właśnie taki, bardzo graficzny charakter.

Najlepsze efekty dają motywy i kolory, które wyglądają, jakby zawsze były częścią wystroju, a nie przypadkowym dodatkiem z promocji.

Przygotowanie klosza do malowania

Najpierw złóż lampę, dopiero potem chwyć za farby

Intuicja podpowiada, by malować płaski papier, a dopiero później go składać. Tutaj sprawdza się odwrotne podejście. Klosz REGOLIT warto najpierw w pełni złożyć, nadać mu końcowy, kulisty kształt, a dopiero później malować.

Dzięki temu od razu widać, jak rozkładają się cienie i gdzie przebiegają „żeberka” konstrukcji. Łatwiej też ocenić, czy dany wzór nie wyjdzie zbyt gęsty albo zbyt rzadki. Kiedy klosz już wisi tymczasowo na haczyku lub stoi stabilnie na podwyższeniu, można zająć się farbą.

Jak przygotować farbę lub tusz

Farby MÅLA są dość gęste, więc dobrze jest rozcieńczyć je odrobiną wody, jeśli zależy nam na lekkim, akwarelowym efekcie. W przypadku tuszu wystarczy przelać go do płaskiego pojemnika, w którym zanurzymy wałek.

Rodzaj medium Efekt na kloszu Dla kogo
farba gęsta, nierozcieńczona intensywny kolor, bardziej kryjący osoby lubiące wyraziste dodatki
farba rozcieńczona wodą delikatne przejścia, lekkie smugi miłośnicy spokojnych, pastelowych wnętrz
tusz lub atrament półprzezroczysty, „dymny” efekt fani klimatu boho i japandi

Malowanie klosza krok po kroku

Wałek zamiast pędzla – trik, który robi całą robotę

Zamiast pędzla, który może zostawiać wyraźne ślady i łatwo namoczyć papier zbyt mocno, lepiej użyć małego wałka. Wystarczy zamoczyć go w przygotowanym kolorze, delikatnie odsączyć nad pojemnikiem i rolującym ruchem przesuwać po powierzchni klosza.

Najważniejsze zasady:

  • pracuj z niewielką ilością farby, aby nie rozmiękczyć papieru,
  • nakładaj kolor cienkimi warstwami, jeśli chcesz mocniejszy efekt, zrób drugie przejście po wyschnięciu pierwszego,
  • czasem zostawiaj fragmenty bieli – daje to ciekawszy, lekko „chmurowy” efekt.

Technika z wałkiem jest wybaczająca błędy: nierówne pasy, minimalne smugi i prześwity pracują na korzyść lampy, tworząc designerską fakturę zamiast szkolnej plamy.

Bezpieczeństwo i montaż elektryczny

Gdy klosz całkowicie wyschnie, przychodzi moment na podłączenie go do zestawu z oprawką E27. Tu nie ma miejsca na improwizację – przewody muszą być podłączone zgodnie z instrukcją producenta, a cały zestaw powinien mieć odpowiednie certyfikaty.

Jeśli ktoś nie czuje się pewnie przy kablach, rozsądniej jest poprosić o pomoc osobę, która montowała już lampy sufitowe, albo skorzystać z usług elektryka. Ostateczny efekt i tak będzie cieszył oczy przez długi czas, więc warto zadbać o ten etap.

Jak lampa wygląda po zawieszeniu

Efekt świetlny i klimat w pokoju

Po włączeniu światła kolor nie jest już taki jak na suchym papierze. Prześwituje przez niego żarówka, więc cała kula zaczyna delikatnie świecić, a wzory stają się miękkie, nieco rozmyte. To właśnie wtedy widać, że tani REGOLIT może przypominać lampę z katalogu hotelu lifestyle’owego.

W zależności od użytej żarówki można uzyskać różny nastrój:

  • ciepła barwa światła podkreśla beże, róże i pastele,
  • chłodniejsze światło dobrze współgra z szarościami i błękitami,
  • żarówka o niższej mocy sprawi, że lampa stanie się raczej nastrojowym punktowym oświetleniem, a nie głównym źródłem światła.

Warto pamiętać, że jakakolwiek poważniejsza ingerencja w produkt, szczególnie związana z farbą czy tuszem, oznacza utratę gwarancji i możliwości zwrotu w sklepie. W zamian dostaje się jednak jedyną w swoim rodzaju lampę, której nie zobaczymy u znajomych.

Różne warianty tego samego pomysłu

Nie tylko wałek: stemple, taśma i geometryczne wzory

Metoda z wałkiem to dopiero punkt wyjścia. REGOLIT świetnie przyjmuje również inne formy dekoracji. Można przykładowo:

  • odbić na nim stemple w jednym lub kilku kolorach, tworząc wzór kropek, liści albo prostych symboli,
  • okleić klosz taśmą washi w pasy lub krzyżujące się linie, pomalować między taśmami, a po zdjęciu uzyskać efekt geometrycznej siatki,
  • zrobić nieregularne „obłoki” koloru gąbką, co daje efekt chmur lub dymu.

To prosty sposób, by dopasować lampę do pokoju dziecka, sypialni w klimacie boho albo minimalistycznego biura. Ta sama baza, inne wzory – a mieszkanie zyskuje spójny charakter.

Dlaczego taki projekt tak dobrze się sprawdza

Po pierwsze: koszt jest naprawdę niski, więc nawet jeśli pierwszy klosz nie wyjdzie idealnie, nie zrujnuje to budżetu. Po drugie: farby dla dzieci są łatwe w użyciu, bezzapachowe i mniej stresujące w razie rozchlapania. Po trzecie: papierowy klosz wybacza nierówności i drobne błędy – przy świetle wyglądają jak celowy efekt.

REGOLIT staje się pretekstem, by odświeżyć wnętrze, sprawdzić odważniejszą paletę barw i zobaczyć, jak dużo zmienia jedno, dobrze zaprojektowane źródło światła.

Co jeszcze można zrobić z takim podejściem do oświetlenia

Jeśli projekt z jednym kloszem się uda, łatwo pójść krok dalej. Trzy mniejsze kule w różnych odcieniach nad stołem w jadalni stworzą efekt instalacji artystycznej. Dwa identyczne, ale delikatnie inaczej pomalowane klosze po dwóch stronach łóżka mogą zastąpić klasyczne lampki nocne.

Wiele osób przekonuje się przy takich eksperymentach, że najciekawsze wnętrza nie powstają z gotowych zestawów prosto ze sklepu, tylko z prostych rzeczy, którym ktoś poświęcił chwilę uwagi. Tani papierowy klosz zyskuje zupełnie nową rolę – staje się elementem, który przyciąga spojrzenia i zbiera pytania gości: „Gdzie kupiłaś taką lampę?”

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje przeróbka lampy z klosza IKEA?

Całość zamknie się w kwocie 40-70 zł, zależnie od tego co już mamy w domu. To znacznie mniej niż gotowe lampy designerskie.

Jakie kolory wybrać do malowania klosza?

Najlepiej wybrać 2-3 kolory, które już występują w pokoju – tapetę, zasłony, poduszki czy dywan. Dzięki temu lampa naturalnie wtopi się w aranżację.

Czy malowanie klosza jest trudne?

Technika z wałkiem jest wybaczająca błędy – nierówne pasy i minimalne smugi tworzą ciekawą, designerską fakturę zamiast szkolnej plamy.

Czy po malowaniu klosz można zwrócić do IKEA?

Jakakolwiek ingerencja w produkt oznacza utratę gwarancji i możliwości zwrotu w sklepie.

Czy muszę być elektrykiem żeby zamontować lampę?

Jeśli nie czujesz się pewnie przy kablach, warto poprosić o pomoc osobę z doświadczeniem lub skorzystać z usług elektryka.

Wnioski

Projekt z REGOLIT to doskonały sposób na odświeżenie wnętrza bez wielkiego budżetu – nawet jeśli pierwszy klosz nie wyjdzie idealnie, strata będzie minimalna. Farby dla dzieci są bezpieczne, bezzapachowe i łatwe w użyciu, więc ewentualne rozchlapanie to nie koniec świata. Gdy raz spróbujesz, łatwo pójść dalej: trzy mniejsze kule nad stołem stworzą efekt Instalacji artystycznej, a dwa delikatnie inaczej pomalowane klosze zastąpią klasyczne lampki nocne. Najciekawsze wnętrza powstają z prostych rzeczy, którym ktoś poświęcił chwilę uwagi – Ty też możesz tak zrobić.

Podsumowanie

Prosty papierowy klosz z IKEA można w kilka minut zamienić w stylową lampę hotelową za pomocą farb i wałka. Kluczem jest odpowiedni dobór kolorów dopasowanych do wnętrza oraz technika nakładania farby wałkiem zamiast pędzlem. Efekt finalny zachwyca niskim kosztem wykonania przy wysokim wizualnym efekcie.

Prawdopodobnie można pominąć