Lidl wprowadza tani mebel pod umywalkę w stylu nordyckim

Lidl wprowadza tani mebel pod umywalkę w stylu nordyckim
Oceń artykuł

Przestrzeń w łazience kurczy się szybciej niż liczba kosmetyków, które próbujemy tam upchnąć.

A miejsce pod umywalką zbyt często pozostaje zmarnowane.

Sieć Lidl postanowiła wykorzystać ten problem i wprowadziła do oferty nowy mebel pod umywalkę. Ma kompaktowe wymiary, jasny, nordycki styl i cenę poniżej 33 euro, czyli w praktyce tyle, co dwa lepsze kremy do twarzy. A potrafi realnie odciążyć łazienkowe półki.

Dlaczego akurat łazienka cierpi na brak miejsca

Łazienka, niezależnie od metrażu, szybko staje się magazynem. Dochodzą kolejne żele, odżywki, środki czystości, zapas papieru toaletowego, bawełniane płatki, suszarka, prostownica. Szafki się zapełniają, blat wokół umywalki tonie w butelkach, a pod samą umywalką zostaje chaos: widoczne rury, pojedyncze środki czystości, może wiadro, wszystko bez ładu.

W wielu mieszkaniach to właśnie ten dolny fragment pozostaje zupełnie niewykorzystany. A to miejsce idealne na zamknięty schowek, który ukryje bałagan i doda kilka nowych półek bez ruszania ścian.

Nowy mebel z Lidla: prosty sposób na dodatkowy schowek

Lidl wprowadził do sprzedaży szafkę pod umywalkę marki Livarno, stworzoną dokładnie z myślą o takim „martwym” miejscu. Producent przygotował konstrukcję z wycięciem na syfon, dzięki czemu mebel wsuwa się pod większość standardowych umywalek bez kombinowania z instalacją.

Szafka Livarno pod umywalkę łączy kompaktowe wymiary, nordycki wygląd i cenę poniżej 33 euro, tworząc prosty sposób na zyskanie dodatkowego miejsca w łazience.

Mebel ma około 60 x 55 x 28 cm. Oznacza to, że zmieści się zarówno w małej łazience w bloku, jak i w większym pokoju kąpielowym, w którym chcemy po prostu uporządkować widoczną przestrzeń. Dwie frontowe drzwiczki zamykają środek, a metalowe uchwyty ułatwiają wygodne otwieranie, nawet mokrymi dłońmi.

Nordycki styl w wydaniu budżetowym

Nowa szafka wpisuje się w jeden z najbardziej lubianych obecnie trendów aranżacyjnych: jasne, lekkie łazienki o spokojnym, skandynawskim charakterze. Fronty są białe, blat i cokół wykończone okleiną w kolorze dębu. Całość stoi na czterech lekko skośnych nogach, które od razu kojarzą się z meblami w stylu nordyckim z połowy XX wieku.

Uproszczone linie i brak dekoracyjnych dodatków ułatwiają dopasowanie szafki do tego, co już stoi w łazience. Nie ma tu frezowanych frontów, ozdobnych gałek ani intensywnego koloru – mebel ma być tłem, a nie gwiazdą wnętrza.

Proste formy i stonowane kolory sprawiają, że szafka nie „gryzie się” z żadnym stylem – od płytek metro, przez imitację betonu, aż po klasyczne beże.

Materiały odporne na łazienkowe warunki

Korpus wykonano z płyty wiórowej pokrytej żywicą melaminową. Ten rodzaj wykończenia dobrze znosi kontakt z wilgocią i częste ścieranie. Do codziennej pielęgnacji wystarczy wilgotna ściereczka i łagodny detergent, bez szorowania czy specjalistycznych środków.

Górna półka ma dopuszczalne obciążenie do około 9 kg. To wystarczy, by ustawić w środku butelki z chemią domową, kilka cięższych kosmetyków czy zapas papieru toaletowego. Dla bezpieczeństwa lepiej nie przechowywać tam bardzo ciężkich wiader z wodą czy zbiorczych opakowań proszku, za to wszystkie lekkie rzeczy odnajdą tu swoje stałe miejsce.

Co realnie zmieści się w takiej szafce

Przy podanych wymiarach wnętrze szafki nie przypomina wielkiej garderoby, ale spokojnie pomieści najczęściej używane łazienkowe drobiazgi. Przykładowe zastosowania są dość szerokie:

  • kosmetyki w zapasie – szampony, żele pod prysznic, balsamy
  • środki czystości używane w łazience i toalecie
  • papier toaletowy i ręczniki papierowe w zapasie
  • pojemniki z wacikami, patyczkami, akcesoriami do paznokci
  • mały koszyk z suszarką, prostownicą i szczotkami
  • chemia „do prania ręcznego” lub do czyszczenia fug i armatury

Zamykanie tych przedmiotów za drzwiczkami ma jeszcze jedną zaletę: łazienka od razu wydaje się bardziej uporządkowana. Z blatu znikają przypadkowe butelki, a widoczne zostają jedynie te kosmetyki, które faktycznie używamy codziennie.

Montowanie i ustawienie: na co zwrócić uwagę

Lidl zapowiada łatwy i szybki montaż. Mebel przychodzi w częściach do samodzielnego złożenia, w standardzie typowym dla mebli skręcanych w domu. Warto mimo to poświęcić chwilę na dokładne zmierzenie przestrzeni pod umywalką oraz samego syfonu.

Parametr Na co zwrócić uwagę
Szerokość 60 cm Czy szafka mieści się między ścianą a prysznicem lub wanną
Wysokość 55 cm Czy krawędź nie koliduje z zaworami lub dolną częścią umywalki
Głębokość 28 cm Czy mebel nie utrudni przejścia przy wąskim korytarzu do wanny
Wycięcie na syfon Czy kształt i położenie pasują do konkretnej instalacji

Przed przykręceniem drzwiczek dobrze jest „przymierzyć” pusty korpus pod umywalkę i upewnić się, że nic nie haczy o rury, a mebel stoi prosto. W starszych mieszkaniach ściany i podłogi bywają nierówne, więc w razie potrzeby przydają się podkładki pod nóżki, które ustabilizują całość.

Cena niższa niż większość łazienkowych kompletów

Kwota poniżej 33 euro, w przeliczeniu około stu kilkudziesięciu złotych (wysokość zależy od kursu i lokalnej oferty), stawia ten mebel w bardzo budżetowym segmencie. Wiele kompletów łazienkowych w sieciówkach kosztuje kilka razy tyle, a szafki pod umywalkę z popularnych sklepów meblowych często przekraczają 400–600 zł, szczególnie w zestawie z umywalką.

Lidl może sobie pozwolić na niższą cenę głównie dzięki prostocie konstrukcji i wykorzystaniu standardowych materiałów. Tu nie ma wysuwanych koszy, cichego domykania z najwyższej półki czy lakierowanych frontów. Odbiorca dostaje natomiast całkiem estetyczny, funkcjonalny schowek za kwotę, która nie boli przy miesięcznym budżecie domowym.

Dla kogo taki mebel ma największy sens

Szafka pod umywalkę sprawdzi się przede wszystkim u osób, które:

  • mieszkają w kawalerkach i małych mieszkaniach z jedną, niewielką łazienką
  • nie chcą lub nie mogą wykonywać trwałego remontu (wynajem, mieszkanie tymczasowe)
  • mają dzieci i chcą schować środki chemiczne poza ich zasięgiem wzroku
  • lubią minimalizm i czyste powierzchnie bez widocznych butelek
  • chcą niewielkim kosztem odświeżyć wygląd łazienki

To także dobre rozwiązanie na czas między większymi remontami. Jeśli łazienka ma już swoje lata, a generalny lifting musi jeszcze poczekać, taka szafka potrafi wizualnie uporządkować wnętrze i zamaskować część instalacji, która zwykle nie wygląda zbyt efektownie.

Jak wycisnąć z tej szafki maksimum praktyczności

Sam mebel porządku nie załatwi. Żeby naprawdę odczuć różnicę, warto zaplanować, co gdzie ma leżeć. Wnętrze można podzielić na mniejsze strefy: jeden koszyk na środki czystości, drugi na kosmetyki w zapasie, osobny pojemnik na akcesoria do włosów. Taka organizacja sprawia, że po miesiącu szafka nie zamieni się w kolejną „czarną dziurę”, do której wrzucamy wszystko bez namysłu.

W wielu łazienkach przydają się też etykiety na pojemnikach. To drobny trik, który oszczędza czas domownikom. Każdy wie, gdzie odłożyć nowy szampon lub w którym miejscu stoi płyn do mycia szyb. Chaos wraca znacznie wolniej.

Dlaczego skandynawski styl tak dobrze odnajduje się w łazienkach

Jasne barwy, proste formy i naturalne (lub imitujące naturę) materiały pomagają optycznie powiększyć ciasne pomieszczenia. Mała łazienka z białą szafką i jasnym „drewnianym” blatem wydaje się lżejsza i mniej przytłaczająca niż ciemne wnętrze z ciężkimi frontami.

Nordycka estetyka dobrze współgra też z nowoczesnymi płytkami o wzorze betonu czy kamienia. Takie połączenia wystarczą, by zwykła, nawet dość tania łazienka prezentowała się świeżo i schludnie. Właśnie na ten efekt gra Lidl – oferując mebel, który wygląda modnie, a kosztuje mniej niż wiele designerskich akcesoriów.

Dla osób planujących większe zmiany w mieszkaniu ten typ wyposażenia bywa też dobrym testem stylu. Zaczynając od szafki pod umywalkę, można sprawdzić, czy jasne „drewno” i biel faktycznie pasują do codziennych przyzwyczajeń i gustu. Jeśli się sprawdzą, łatwiej później pójść w tym kierunku przy większym remoncie całej łazienki lub innych pomieszczeń.

Prawdopodobnie można pominąć