8 płynnych proszków do prania na teście. Ta jedna bije resztę na głowę
Osiem popularnych płynów do prania, jedenaście uporczywych zabrudzeń i jeden zwycięzca, który prawie całkowicie radzi sobie z plamami.
Test przeprowadzony na produktach dostępnych w dużych sieciach handlowych pokazał, że różnice między płynami do prania są większe, niż sugerują kolorowe etykiety. Sprawdzono nie tylko skuteczność usuwania plam, ale też opłacalność i wygodę stosowania.
Jak przetestowano płyny do prania
Do porównania trafiło 8 popularnych płynnych detergentów. Wszystkie stosowano w pralce, według zaleceń producentów, bez wstępnego szorowania tkanin. Chodziło o sprawdzenie, jak poradzą sobie w sytuacji, która najbardziej przypomina codzienne pranie w domu.
Na tkaninach umieszczono 11 typowych zabrudzeń, z którymi zmagają się rodziny na co dzień. Wśród nich znalazły się m.in.:
Przeczytaj również: Wiosenne porządki za grosze: 6 hitów z Action, które odmienią twoje sprzątanie
- podkład i inne kosmetyki kolorowe na kołnierzykach i mankietach,
- szminka,
- tusz z długopisu,
- owoce jagodowe i inne intensywne soki,
- deser czekoladowy i kawa,
- wino czerwone,
- olej i sos do mięsa,
- koncentrat pomidorowy,
- błoto i ziemia.
Po całym cyklu prania eksperci oceniali, które plamy niemal zniknęły, a które nadal były widoczne gołym okiem. Dodatkowo zwracali uwagę na wygląd bieli oraz ewentualne zmiany kolorów tkanin.
Najlepszy płyn w teście usuwał prawie wszystkie rodzaje plam, nie wymagając ręcznego tarcia przed praniem.
Ariel Original – lider w usuwaniu plam z białego prania
Na szczycie zestawienia znalazł się płyn do prania Ariel Original . To on poradził sobie najlepiej z najbardziej uciążliwymi zabrudzeniami. W testach znikały nawet ślady sosu z mięsa, koncentratu pomidorowego czy owoców jagodowych, a białe tkaniny pozostawały wyraźnie rozjaśnione.
Przeczytaj również: Ta roślina doniczkowa pochłania zły zapach i „złe energie” w domu
Eksperci zwrócili uwagę, że Ariel radził sobie skutecznie w ustawieniach standardowych, bez wcześniejszego traktowania plam mydłem czy szorowania ręcznego. Dla osób, które nie mają czasu na długie przygotowania prania, to duża wygoda.
Ariel Original szczególnie dobrze sprawdzi się przy bardzo zabrudzonym, jasnym praniu: obrusach, białych koszulach, pościeli dziecięcej czy ręcznikach.
Minusy zwycięzcy: cena i kolory
Za wysoką skuteczność trzeba jednak zapłacić. W przeliczeniu na rok użytkowania Ariel okazał się najdroższy w zestawieniu – ponad dwukrotnie droższy od części konkurentów. Dla gospodarstw domowych, które robią kilka prań tygodniowo, różnica w portfelu szybko staje się odczuwalna.
Przeczytaj również: Pożegnaj ociekacz przy zlewie: sprytny patent, który robi porządek w kuchni
W trakcie dłuższego stosowania zauważono także, że intensywne użytkowanie Arielem może stopniowo przyciemniać lub „męczyć” kolory. Kolorowe ubrania tracą z czasem część swojej świeżości. W przypadku szafy pełnej barwnych t-shirtów i bluz może to być istotny argument przeciwko stosowaniu tego płynu do każdego prania.
Tańsze alternatywy: Carrefour Expert i Epsil Perfect
Carrefour Expert Optimal Clean – rozsądny kompromis na co dzień
Drugie miejsce w teście zajął Carrefour Expert Optimal Clean . Ten płyn nie dorównał co prawda zwycięzcy przy niektórych plamach kolorowych, jak szminka czy tusz z długopisu, ale zapewnił bardzo przyzwoity ogólny poziom czystości.
Największy atut? Koszt użytkowania. Roczny wydatek na Carrefour Expert wyliczono na około jedną trzecią tego, ile pochłaniałby Ariel przy porównywalnej liczbie prań. Dla rodzin z dziećmi, które non stop włączają pralkę, różnica w kosztach staje się jednym z kluczowych kryteriów.
Carrefour Expert to ciekawa opcja dla osób, które nastawiają kilka prań tygodniowo i nie chcą przepłacać za każdy cykl.
Epsil Perfect Fraîcheur – dobry efekt przy szybkim wstępnym traktowaniu plam
Na trzeciej pozycji wylądował Epsil Perfect Fraîcheur . Co ciekawe, ten płyn szczególnie dobrze wypadł w sytuacji, gdy przed włożeniem do pralki na plamę naniesiono odrobinę detergentu bezpośrednio z butelki.
Taka krótka, dodatkowa czynność dała wyraźnie lepszy rezultat. Po praniu widoczność wielu zabrudzeń była zbliżona do tej, jaką uzyskano przy użyciu droższych produktów. Jednocześnie roczny koszt stosowania Epsil był jeszcze niższy niż w przypadku Carrefour Expert.
Epsil Perfect Fraîcheur to ciekawa propozycja dla osób, które są w stanie poświęcić minutę na miejscowe naniesienie płynu, zanim włączą pralkę.
Jak dobrać płyn do prania do swoich potrzeb
Z testu jasno wynika, że nie istnieje jeden idealny produkt dla wszystkich. Wybór zależy od stylu życia, zawartości szafy i liczby prań w tygodniu. W uproszczeniu można przyjąć taki podział:
| Priorytet domowy | Najbardziej pasujący płyn | Dlaczego warto |
|---|---|---|
| Bardzo zabrudzone białe pranie | Ariel Original | Najwyższa skuteczność na uporczywych plamach, bardzo jasna biel |
| Dużo prań i ograniczony budżet | Carrefour Expert Optimal Clean | Dobry poziom czystości przy niskim koszcie rocznym |
| Gotowość do krótkiego wstępnego traktowania plam | Epsil Perfect Fraîcheur | Lepszy efekt przy niewielkim wysiłku, korzystna cena |
Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie
Poza skutecznością i ceną znaczenie ma także skład. Część płynów do prania zawiera konserwanty o większym ryzyku wywołania reakcji alergicznych. Wśród nich pojawiają się m.in. różne rodzaje izotiazolinonów oraz fenoksyetanol, czyli substancje, które mogą podrażniać wrażliwą skórę.
Test przypomina, że klasyczne proszki oraz kapsułki do prania dużo rzadziej zawierają te związki. W wielu badaniach wypadają też lepiej, jeśli chodzi o samo usuwanie plam. Mimo to w wielu krajach wciąż królują płyny – są wygodne w dawkowaniu, mieszczą się w szafce i łatwo je dobrać do delikatnych tkanin.
Czy zawsze warto stawiać na płyn?
Wnioski z porównania są dość trzeźwe: płynne detergenty dobrze odpowiadają na potrzeby codziennego prania, choć nie są bezkonkurencyjne. Jeśli ktoś walczy z plamami z trawy na dziecięcych spodniach, śladami po sosach na kuchennych ściereczkach i intensywnym brudem na roboczych ubraniach, może rozważyć łączenie płynu z proszkiem lub zastosowanie odplamiacza.
Warto też dostosowywać produkt do rodzaju wsadu. Białe ręczniki i pościel dobrze zniosą mocniejszą formułę Arielem. Delikatne, kolorowe ubrania lepiej wyprać w łagodniejszym, tańszym płynie, a przy pojedynczych plamach wspomóc się krótkim wstępnym traktowaniem tkaniny.
Proste nawyki, które wspierają każdy płyn
Nawet najlepszy detergent ma swoje granice. Kilka prostych przyzwyczajeń pozwala wycisnąć z każdego płynu więcej:
- nie czekaj kilku dni z praniem bardzo zabrudzonych ubrań – świeże plamy schodzą łatwiej,
- zdejmij nadmiar zabrudzenia z tkaniny (błoto, sos, ketchup) zanim wrzucisz ją do kosza na pranie,
- przy szczególnie uciążliwych plamach wylej odrobinę płynu bezpośrednio na zabrudzenie i delikatnie wklep palcami,
- dobierz temperaturę prania do rodzaju zabrudzenia – tłuste plamy zwykle lepiej znikają w wyższej temperaturze, o ile pozwala na to metka,
- nie przesadzaj z ilością detergentu, bo jego resztki mogą osadzać się na ubraniach.
Dla alergików przydatnym krokiem jest krótkie sprawdzenie składu na etykiecie i wybieranie produktów z krótszą listą konserwantów oraz perfum. Warto też pilnować dokładnego płukania – programy eco oszczędzają wodę, ale czasem gorzej wypłukują resztki środka piorącego.
Ostatecznie wybór płynu do prania to połączenie trzech czynników: realnej skuteczności na typowych dla danego domu plamach, kosztu w skali roku i wygody, jaką domownicy są gotowi zaakceptować. Dla jednej osoby bezkonkurencyjny będzie najskuteczniejszy produkt na białe koszule, dla innej – solidny, tańszy płyn, który poradzi sobie z codzienną stertą ubrań dziecięcych i pościeli.


