The Elder Scrolls 6 coraz bliżej? Nowa wskazówka rozpala graczy

The Elder Scrolls 6 coraz bliżej? Nowa wskazówka rozpala graczy
Oceń artykuł

Fani The Elder Scrolls znów mają o czym dyskutować.

Nieoficjalna wskazówka z profilu jednego z programistów sugeruje, że na kolejną część sagi nie będziemy czekać wiecznie.

Wystarczył jeden, z pozoru niepozorny wpis w serwisie zawodowym, by oczekiwania wokół The Elder Scrolls 6 znów wystrzeliły. Gracze próbują z niego wyczytać, kiedy wreszcie wrócą do pełnoprawnego singleplayerowego RPG od Bethesda Game Studios.

Syrena alarmowa na profilu developera Bethesda

Źródłem nowych spekulacji stał się profil zawodowy programisty Bethesda Game Studios, Jeffreya Framptona. Jeden z internautów przejrzał jego historię projektów i zauważył pozycję opisaną jako „niezapowiedziany projekt planowany na 202X”. To jedno krótkie zdanie wystarczyło, by społeczność serii zaczęła łączyć kropki.

Wpis o „projekcie na 202X” sugeruje, że Bethesda mierzy w premierę jeszcze w tej dekadzie, co daje nadzieję na The Elder Scrolls 6 przed 2030 rokiem.

Choć nazwa gry nie pada, dla wielu fanów to oczywiste, że chodzi o The Elder Scrolls 6. Po Starfieldzie właśnie ta marka wydaje się naturalnym „wielkim następnym krokiem” studia. W sieci błyskawicznie ruszyły dyskusje, analizy i mniej lub bardziej odważne prognozy daty premiery.

Co znaczy tajemnicze „202X” w kontekście TES 6

Zapis 202X brzmi ogólnie, ale już sama deklaracja, że projekt jest planowany na tę dekadę, wyklucza ekstremalnie odległą premierę po 2030 roku. Dla społeczności, która od lat żartuje, że TES 6 wyjdzie „kiedyś, może po emeryturze”, to realna zmiana nastroju.

Część obserwatorów branży próbuje tę wskazówkę zawęzić. Najczęściej padają szacunki, że okno premierowe może mieścić się gdzieś pomiędzy 2027 a 2028 rokiem. Taki scenariusz dobrze wpisywałby się w dotychczasowy rytm dużych produkcji Bethesdy: Starfield miał swoją premierę w 2023 roku, więc kilka lat przerwy na kolejny gigantyczny RPG wygląda rozsądnie.

Wydarzenie Rok
Zapowiedź The Elder Scrolls 6 2018
Premiera Skyrim 2011
Premiera Starfield 2023
Hipotetyczne okno TES 6 2027–2028 (szacunki społeczności)

Warto przy tym pamiętać, że to tylko interpretacja skąpego opisu z profilu jednego pracownika. Niezapowiedziany projekt może być zupełnie inną grą albo nawet wewnętrznym narzędziem, o którym przeciętny gracz nigdy nie usłyszy. Mimo to sam fakt, że w polu czasowym pojawia się 202X, daje społeczności konkretny punkt zaczepienia.

Fani analizują każdy szczegół, bo czekają już kilkanaście lat

Milczenie Bethesdy po krótkim teaserze z 2018 roku wytworzyło próżnię informacyjną. Od tamtej zapowiedzi studio nie pokazało ani nowego zwiastuna, ani fragmentu rozgrywki, ani nawet szkicu mapy czy materiału zza kulis. Gracze żyją więc zlepkami drobnych poszlak, interpretacją wywiadów i właśnie takimi znaleziskami jak wpis Framptona.

Na forach i w dyskusjach pojawiają się głosy, że jeśli TES 6 miałby wyjść dopiero po 2028 roku, mogłoby to oznaczać poważne problemy w produkcji. Inni użytkownicy studzą emocje, wskazując, że sami twórcy na tym etapie mogą mieć tylko orientacyjne ramy czasowe, a nie konkretny dzień premiery wpisany w kalendarz.

Od premiery Skyrim minęło już ponad 12 lat, a główna seria The Elder Scrolls wciąż nie doczekała się nowego pełnoprawnego rozdziału – stąd nerwowe reagowanie na każdy, nawet drobny sygnał.

W tle tej dyskusji rośnie jeszcze jeden lęk: czy TES 6 będzie w stanie powtórzyć fenomen Skyrim. Tamta gra trafiła do popkultury, dorobiła się niezliczonych portów, memów i modyfikacji. Oczekiwania wobec kontynuacji są więc ogromne, a każdy rok bez konkretów to dodatkowa presja na zespole deweloperskim.

Na czym skupia się dziś Bethesda

Studio oficjalnie koncentruje się obecnie na rozwoju Starfield oraz innych wewnętrznych projektów. TES 6 został potwierdzony jako następny wielki singleplayerowy RPG po Starfieldzie, ale bez żadnych twardych dat. To sugeruje, że gra tkwi jeszcze w fazie, w której wiele elementów łatwo przesunąć lub przebudować.

Dlaczego Bethesda tak mało mówi o TES 6

  • ogromna skala gry sprawia, że wczesna zapowiedź szczegółów byłaby ryzykiem – zbyt wiele może się zmienić;
  • studio pamięta krytykę po premierze Fallout 76 i chce pokazać TES 6 dopiero w momencie dużej pewności co do jakości;
  • komunikacja skupiona na Starfieldzie ma uniknąć rozmycia uwagi i podziału społeczności między dwa tytuły;
  • współpraca z Microsoftem oznacza, że plan wydawniczy musi się zgrywać z szerszą strategią Xboxa i Game Passa.

W tym kontekście wpis pojedynczego programisty wygląda raczej na techniczny szczegół niż świadomą zapowiedź. Gracze mają oręż do spekulacji, ale Bethesda nadal trzyma karty przy sobie.

Co realnie wynika z nowej poszlaki

Jeżeli założymy, że „niezapowiedziany projekt na 202X” to faktycznie TES 6, rysuje się kilka w miarę bezpiecznych wniosków. Po pierwsze, gra powinna zadebiutować jeszcze w tej dekadzie, czyli przed 2030 rokiem. Po drugie, okno 2027–2028 wygląda rozsądnie z punktu widzenia cyklu produkcyjnego wielkiej gry RPG po Starfieldzie. Po trzecie, zespół ma już zapewne określony docelowy okres premiery, choć nadal z dużym marginesem.

Nowa wskazówka nie daje daty dziennej, ale zmienia sposób myślenia graczy: z „może kiedyś” na „raczej w tej dekadzie”.

Warto też brać pod uwagę prozę życia: profile zawodowe bywają rzadko aktualizowane, opis może być zaokrąglony w górę albo w dół, a sam zakres obowiązków programisty nie musi się pokrywać w stu procentach z finalnym harmonogramem marketingowym gry.

Co to oznacza dla przeciętnego gracza

Dla osób, które wciąż ogrywają Skyrim z modami albo regularnie wracają do The Elder Scrolls Online, nowa wskazówka to raczej sygnał, jak rozłożyć siły. Jeśli TES 6 faktycznie celuje w drugą połowę dekady, warto nastawić się na kilka kolejnych lat życia z aktualnymi tytułami i sukcesywnie odświeżać sobie klasyki serii.

Z perspektywy rynku gier możliwa data w okolicach 2027–2028 roku oznacza, że TES 6 prawdopodobnie powstanie już z myślą o dojrzałej generacji konsol obecnych teraz na rynku oraz o jeszcze mocniejszych pecetach. Można więc spodziewać się świata z większą liczbą szczegółów, bardziej złożonych systemów frakcji czy rozwiniętej fizyki, ale jednocześnie wyższych wymagań sprzętowych.

Gracze, którzy chcą wycisnąć z przyszłego TES 6 maksimum, zyskali dzięki tej poszlace coś jeszcze: przybliżony horyzont planowania sprzętowych zakupów. Jeśli zapowiedzi marketingowe ruszą faktycznie w okolicach połowy dekady, będzie czas, by spokojnie przygotować komputer lub konsolę na jeden z najgłośniejszych RPG tej generacji.

Prawdopodobnie można pominąć