Po 4 tysiącach lat piramida w Gizie odsłania dwa tajemnicze przejścia
Najmniejsza z wielkich piramid w Gizie – piramida Mykerinosa – od zawsze pozostawała w cieniu monumentalnej piramidy Cheopsa. Jednak najnowsze badania sprawiają, że to właśnie ona staje się najbardziej fascynującym obiektem archeologicznym naszych czasów. Międzynarodowy zespół badawczy zastosował zaawansowane technologie, które pozwoliły zajrzeć przez masywny granitowy mur bez naruszania zabytku, odkrywając to, co przez tysiąclecia pozostawało ukryte przed ludzkimi oczami.
Najważniejsze informacje:
- Piramida Mykerinosa została wzniesiona około 2490 roku p.n.e. w czasach IV dynastii
- W 2019 roku egiptolog Stijn van den Hoven wysunął hipotezę o drugim wejściu do piramidy
- Zespół ScanPyramids użył trzech metod: tomografii elektrycznej, radaru geologicznego i ultradźwięków
- Pierwsza wykryta przestrzeń znajduje się 1,4 m pod powierzchnią, ma 1,5 m szerokości i 1 m wysokości
- Druga wnęka leży na głębokości 1,13 m i ma wymiary około 0,9 na 0,7 metra
- W 2023 roku ten sam zespół odkrył ukryty korytarz w piramidzie Cheopsa
- Badania opublikowano w czasopiśmie NDT & E International w 2025 roku
- Wszystkie pomiary zostały przeprowadzone bez naruszania struktury piramidy
W kamiennym „spokoju” piramidy Mykerinosa badacze namierzyli dwie ukryte przestrzenie. Wszystko wskazuje na to, że może tam kryć się nieznany dotąd fragment korytarza sprzed ponad czterech tysięcy lat.
Najmniejsza piramida w Gizie nagle staje się najciekawsza
Na płaskowyżu w Gizie większość turystów patrzy przede wszystkim na monumentalną piramidę Cheopsa i nieco mniejszą piramidę Chefrena. Trzecia z wielkich budowli – piramida Mykerinosa – zawsze schodziła na drugi plan. Jest niższa, skromniejsza, mniej „pocztówkowa”. A mimo to właśnie ona zaczyna dziś najbardziej intrygować archeologów.
Piramidę wzniesiono w czasach IV dynastii, około 2490 roku przed naszą erą. Uważa się, że była miejscem spoczynku faraona Mykerinosa. Jej cechą szczególną jest granitowa okładzina u podstawy wschodniej ściany, zachowana na wysokość mniej więcej czterech metrów. Te precyzyjnie spasowane bloki od lat wywoływały pytania, bo przypominają strefę wejściową znaną z północnej fasady, gdzie znajduje się oficjalne wejście do piramidy.
W 2019 roku niezależny egiptolog Stijn van den Hoven odważył się głośno powiedzieć to, co wielu podejrzewało po cichu: ta uporządkowana strefa granitu może skrywać drugą, dotąd nieużytą bramę do wnętrza budowli. Przez kilka lat jego pomysł traktowano jak ciekawą, ale niesprawdzoną hipotezę. Przełom przyniosły dopiero szczegółowe badania międzynarodowego zespołu ScanPyramids.
Jak naukowcy „zobaczyli” to, co zakrywa granit
Badacze stanęli przed prostym, ale trudnym pytaniem: jak zajrzeć przez masywny mur piramidy, nie wyjmując ani jednego kamienia? Odpowiedzią stało się połączenie trzech metod fizycznych, które normalnie funkcjonują w zupełnie innych branżach – od badań geologicznych po inżynierię budowlaną.
- Tomografia elektryczna – przepuszcza przez skały prąd i mierzy, jak materia opiera się jego przepływowi.
- Radar geologiczny – wysyła impulsy elektromagnetyczne, które odbijają się od granic między różnymi warstwami.
- Ultradźwięki – wykorzystują fale dźwiękowe o wysokiej częstotliwości, znane np. z badań konstrukcji mostów.
Każda z tych technik osobno daje tylko fragment obrazu. Dlatego zespół z Uniwersytetu Kairskiego i Uniwersytetu Technicznego w Monachium zestawił wszystkie dane w jednym cyfrowym modelu, korzystając z tzw. Image Fusion – cyfrowej fuzji obrazów. W praktyce oznacza to nakładanie map gęstości, odbić i anomalii w taki sposób, by wzmocnić to, co powtarza się w różnych pomiarach.
Po scaleniu danych naukowcy dostrzegli dwie wyraźne, wypełnione powietrzem przestrzenie ukryte bezpośrednio za granitową okładziną wschodniej ściany piramidy.
Pierwsza z nich znajduje się około 1,4 metra pod powierzchnią ściany. Ma mniej więcej 1,5 metra szerokości i około jednego metra wysokości. Druga, mniejsza, leży płycej, na głębokości około 1,13 metra, z wymiarami bliskimi 0,9 na 0,7 metra. To nie są przypadkowe szczeliny czy pęknięcia – zbyt dobrze trzymają kształt i zbyt wyraźnie odcinają się od jednolitego tła kamienia.
Niewidoczne pomieszczenia, realna konstrukcja
Opis wyników badań trafił w 2025 roku do specjalistycznego czasopisma NDT & E International. Dla inżynierów zajmujących się testami nieniszczącymi taka analiza to chleb powszedni, ale dla egiptologów oznacza nowy etap pracy z najcenniejszymi zabytkami. Piramida Mykerinosa zaczęła wyglądać inaczej – już nie jak prosta, dobrze znana bryła, lecz jak obiekt z warstwową, skomplikowaną geometrią wnętrza.
Badania pokazują, że gładka, wypolerowana strefa na wschodniej ścianie nie jest ozdobą. To prawdopodobnie świadomie zaprojektowana fasada maskująca ukrytą strukturę za granitem.
Co ważne, pomiary nie naruszyły w żaden sposób samego zabytku. Żadnego wiercenia, żadnych sond mechanicznych – tylko fale elektromagnetyczne, pole elektryczne i ultradźwięki. To kierunek, który coraz mocniej dominuje w archeologii: pełna ostrożność wobec oryginalnej substancji, a ciężar pracy przeniesiony do komputerów i laboratoriów.
Czy te dwie pustki prowadzą do sekcji, której nikt nie zna?
Dwie przestrzenie za ścianą nie muszą od razu oznaczać tunelu pełnego skarbów. Mimo to ich układ wygląda zbyt logicznie, by uznać je za kaprys natury. Zespół ScanPyramids sugeruje, że mogą stanowić fragment korytarza lub pomieszczenia zaplanowanego przez starożytnych budowniczych.
Na to nakładają się doświadczenia z innej, znacznie słynniejszej konstrukcji. W 2023 roku ta sama grupa badaczy ogłosiła namierzenie ukrytego korytarza w piramidzie Cheopsa. Tam również wykorzystano nowoczesne metody, a efekt potwierdził, że piramidy potrafią zaskoczyć nawet po setkach lat wykopalisk i badań.
| Piramida | Rok przełomowego badania | Nowy element konstrukcji |
|---|---|---|
| Cheopsa | 2023 | Ukryty korytarz nad głównym wejściem |
| Mykerinosa | 2025 | Dwie powietrzne wnęki za wschodnią fasadą |
W przypadku piramidy Mykerinosa uwagę badaczy przyciągnął także jeden szczególny blok o nietypowym kształcie trapezu. Znajduje się dokładnie nad jedną z wykrytych anomalii i wyróżnia się fizycznymi cechami – ma inną „odporność” elektryczną niż sąsiednie kamienie. To może oznaczać użycie materiału o specjalnie dobranej strukturze, twardszego lub mniej przepuszczalnego.
Taka kombinacja – inny materiał w miejscu, gdzie za ścianą kryje się pusta przestrzeń – wygląda na przemyślane zabezpieczenie wejścia. Z jednej strony maskuje, z drugiej wzmacnia newralgiczny punkt konstrukcji.
Co dalej z badaniami piramidy Mykerinosa
Naukowcy na razie powstrzymują się od jednoznacznych deklaracji. Nie wiadomo, jak daleko rozciągają się wykryte wnęki i czy faktycznie łączą się z większym pomieszczeniem. Potrzebne będą kolejne etapy analizy, między innymi z wykorzystaniem muografii, czyli pomiaru strumieni cząstek kosmicznych przechodzących przez kamień, oraz termografii, która szuka subtelnych różnic temperatury na powierzchni murów.
To dopiero pierwszy rzut oka przez kamienną kurtynę. Prawdziwe wyzwanie zacznie się wtedy, gdy kolejne metody potwierdzą lub obalą hipotezę o sekretnym przejściu.
W prace zaangażowały się liczne instytucje: od Uniwersytetu w Kairze, przez uniwersytet w Monachium, po firmy technologiczne takie jak Dassault Systèmes oraz jednostki zajmujące się ochroną dziedzictwa kulturowego. Po stronie Egiptu czuwa nad wszystkim państwowa służba zabytków, która musi ważyć każdy krok – archeologiczne emocje nie mogą przesłonić podstawowego zadania, jakim jest zachowanie konstrukcji w niezmienionej formie dla kolejnych pokoleń.
Dlaczego takie znaleziska są dla nas ważne dzisiaj
Nowe dane z piramidy Mykerinosa zmieniają sposób, w jaki wyobrażamy sobie pracę starożytnych budowniczych. Coraz mniej pasuje do nich obraz „prostych” robotników układających bloki według schematu. Zamiast tego widać zespół inżynierów, którzy planują skomplikowane układy przejść, zabezpieczenia i punkty dostępowe, korzystając przy tym z rozwiązań bardzo przemyślanych konstrukcyjnie.
Tego typu odkrycia niosą też inny, bardziej przyziemny skutek: wzmacniają zainteresowanie Egiptem wśród turystów i badaczy. Każda nowa informacja o strukturze piramidy przyciąga nie tylko media, lecz także sponsorów i instytucje naukowe. Efektem jest większe finansowanie konserwacji, digitalizacji i nowych projektów badawczych.
Warto przy tym wyjaśnić, że określenie „pustka” w języku inżynierów nie oznacza automatycznie pełnoprawnej komnaty. Czasem to wąski kanał odciążający, czasem nisza techniczna, która ma zmniejszyć nacisk skał na delikatniejsze elementy konstrukcji. Dopiero połączenie różnych metod – skanów, symulacji i wiedzy archeologicznej – pozwoli stwierdzić, czy za granitem kryje się przejście, czy tylko sprytnie ukryty element konstrukcyjny.
Jeśli kolejne etapy badań potwierdzą istnienie dodatkowego korytarza, może się okazać, że piramidy w Gizie miały więcej punktów dostępu, niż do tej pory sądzono. To zmieni sposób, w jaki archeolodzy czytają plany tych budowli, i otworzy nowe pytania o logistykę pochówków oraz o to, jak elity starożytnego Egiptu poruszały się po wnętrzach swoich kamiennych monumentów.
Najczęściej zadawane pytania
Co odkryli naukowcy w piramidzie Mykerinosa?
Dwie ukryte przestrzenie wypełnione powietrzem, znajdujące się za granitową okładziną wschodniej ściany piramidy.
Jakie metody badawcze zastosowano?
Tomografię elektryczną, radar geologiczny i ultradźwięki – techniki z inżynierii i geologii, połączone metodą fuzji obrazów.
Czy piramida została naruszona podczas badań?
Nie, badania były całkowicie nieniszczące – nie wiercono ani nie używano sond mechanicznych.
Kiedy zbudowano piramidę Mykerinosa?
Piramidę wzniesiono w czasach IV dynastii, około 2490 roku przed naszą erą.
Co może kryć się za wykrytymi wnękami?
Naukowcy podejrzewają, że mogą to być fragmenty korytarza lub pomieszczenia zaplanowanego przez starożytnych budowniczych.
Wnioski
Odkrycie dwóch ukrytych przestrzeni w piramidzie Mykerinosa pokazuje, jak wiele tajemnic wciąż skrywają starożytne budowle egipskie. Warto pamiętać, że tego typu znaleziska zmieniają nasze postrzegenie starożytnych budowniczych – coraz mniej pasuje do nich obraz prostych robotników, a coraz bardziej obraz wykwalifikowanych inżynierów planujących skomplikowane układy przejść. Dla przyszłych badań oznacza to konieczność dalszego monitorowania piramidy za pomocą muografii i termografii, zanim będzie można potwierdzić lub obalić hipotezę o istnieniu sekretnego korytarza. Każde takie odkrycie przyciąga większe zainteresowanie i finansowanie dla ochrony dziedzictwa kulturowego Egip.
Podsumowanie
Międzynarodowy zespół ScanPyramids wykrył dwie ukryte przestrzenie za granitową okładziną wschodniej ściany piramidy Mykerinosa w Gizie. Pomiary przeprowadzono za pomocą tomografii elektrycznej, radaru geologicznego i ultradźwięków bez naruszania zabytku. Odkrycie może wskazywać na nieznany dotąd fragment korytarza sprzed ponad czterech tysięcy lat.


