Nowa kolekcjonerska figurka The Last of Us zachwyci fanów w marcu
Uniwersum The Last of Us na chwilę zwalnia z zapowiedzi nowych gier, ale w zamian serwuje gratkę dla kolekcjonerów.
W nadchodzącym marcu do sprzedaży trafi oficjalna, premium figurka Joel i Ellie, inspirowana jednym z najbardziej poruszających momentów pierwszej części gry. Dla fanów to szansa, by przenieść na półkę scenę, którą większość z nich pamięta niemal klatka po klatce.
Nowa oficjalna figurka The Last of Us: Joel i Ellie na koniu
Producent zapowiedział nową statuetkę pod pełną nazwą The Last of Us: Joel & Ellie on Horseback Premium Statue . To licencjonowana figurka, przygotowana we współpracy z właścicielami marki, więc projekt wiernie odtwarza to, co gracze znają z ekranu.
Kompozycja przedstawia Ellie jadącą na koniu o imieniu Callus, a obok niej idzie Joel, gotowy zareagować na każde zagrożenie. Ujęcie nawiązuje do sekwencji z uniwersytetu w Kolorado, jednego z kluczowych etapów ich wspólnej podróży.
Przeczytaj również: CERN namierza ultrarzadką cząstkę: „kuzyn” protonu cztery razy cięższy
Figurka odwzorowuje moment, w którym relacja Joela i Ellie nie jest już tylko układem opiekun–podopieczna, ale zaczyna przypominać autentyczną więź rodziną.
Dla wielu graczy to właśnie ta część historii stała się emocjonalnym punktem zwrotnym. Stąd wybór sceny nie jest przypadkowy – ma trafiać w sentyment i pamięć fanów, którzy spędzili dziesiątki godzin z tą dwójką bohaterów.
Materiał, wymiary i detale – co dokładnie dostają kolekcjonerzy
Statuetka powstaje z polirezyny , tworzywa bardzo popularnego wśród producentów figurek premium. Taki materiał pozwala na precyzyjne rzeźbienie i ostre detale, a jednocześnie dobrze znosi upływ czasu, jeśli właściciel odpowiednio o nią dba.
Przeczytaj również: Do 20 marca 2026 dwa znaki zodiaku wywrócą swoje życie do góry nogami
Cała konstrukcja ma około 33 centymetry wysokości , więc nie jest to drobny gadżet, który zniknie na tle innych rzeczy na półce. To raczej centralny punkt każdej kolekcji związanej z The Last of Us.
Jak prezentuje się figurka w praktyce
Za projekt odpowiada studio Substance Modelworks , które specjalizuje się w figurkach opartych na znanych markach z gier i popkultury. W tym przypadku zadbało o szereg szczegółów:
Przeczytaj również: Horoskop na czwartek 12 marca 2026: które znaki przejmą dziś kontrolę nad swoim życiem?
- realistyczne fałdy na kurtkach Joela i Ellie, zgodne z projektem z gry,
- szczegółowe odwzorowanie siodła oraz rzędu Callusa,
- teksturę sierści konia i elementów terenu pod kopytami,
- mimika twarzy bohaterów nawiązująca do ich nastroju w scenie z uniwersytetu,
- charakterystyczny plecak Ellie i wyposażenie Joela, w tym broń i ekwipunek.
Całość ma oddawać atmosferę chwilowego spokoju, przesiąkniętego napięciem znanym z gry. To moment, w którym świat dookoła wydaje się na moment cichszy, a na pierwszy plan wychodzą bohaterowie i ich relacja.
Cena, dostępność i terminy wysyłki
Jak przystało na produkt celujący w kolekcjonerów, mówimy o wyraźnie wyższej półce cenowej. Statuetkę wyceniono na około 350 dolarów , co plasuje ją w przedziale, w którym zakupu nie robi się spontanicznie, tylko raczej po dłuższym namyśle.
| Element | Informacja |
|---|---|
| Produkt | The Last of Us: Joel & Ellie on Horseback Premium Statue |
| Wysokość | ok. 33 cm |
| Materiał | polirezyna |
| Cena | ok. 350 dolarów |
| Producent | Substance Modelworks (licencja oficjalna) |
| Planowany start wysyłek | między marcem a majem 2026 |
Przedsprzedaż już ruszyła na oficjalnej stronie producenta. Pierwsze egzemplarze mają trafić do nabywców w przedziale od marca do maja 2026 roku . Termin nie jest sztywny – wiele zależy od liczby zamówień oraz tempa produkcji, ale to standard przy tego typu kolekcjonerskich projektach.
Kupując figurkę w przedsprzedaży, fani często rezerwują sobie miejsce w pierwszej partii produkcyjnej, co zwiększa szansę na dostawę w początkowym okienku czasowym.
Co ta zapowiedź mówi o kondycji marki The Last of Us
Seria The Last of Us żyje dziś na kilku frontach. Z jednej strony wciąż krążą plotki o trzeciej części gry, z drugiej – ogromną popularnością cieszy się serial od HBO. W tle rozwija się rynek licencjonowanych gadżetów, które utrzymują zainteresowanie marką, gdy brak nowych tytułów do ogrania.
Oficjalnych informacji o The Last of Us Part III na razie brak. Twórca serii, Neil Druckmann z Naughty Dog, wspominał publicznie o gotowym zarysie scenariusza, ale studio wyraźnie skupia się w tej chwili na innych projektach, w tym na nowej marce science fiction. To sugeruje, że na ewentualną kolejną część przyjdzie poczekać znacznie dłużej niż na nową figurkę.
Dlaczego producenci stawiają dziś na kolekcjonerskie gadżety
Takie statuetki pełnią kilka funkcji jednocześnie. Dla fanów są fizycznym przypomnieniem emocji z gry. Dla wydawców i właścicieli marki – sposobem na utrzymanie rozpoznawalności tytułu w czasie, gdy nie wychodzą nowe odsłony.
- budują wizerunek marki jako czegoś więcej niż „tylko gry”,
- pozwalają twórcom testować zainteresowanie różnymi motywami i postaciami,
- generują dodatkowe przychody poza sprzedażą gier i serialu,
- wzmacniają więź najbardziej zaangażowanych fanów z marką.
W przypadku The Last of Us wybór sceny z uniwersytetu ma jeszcze jeden wymiar – przypomina, że seria nie opiera się wyłącznie na brutalności postapokaliptycznego świata, ale też na cichych, ludzkich momentach bliskości i zaufania.
Dla kogo jest ta statuetka i czy warto się nią interesować
Przy cenie na poziomie kilkuset dolarów target jest dość jasno określony: osoby, które traktują kolekcjonowanie figurek i limitowanych gadżetów jak hobby z prawdziwego zdarzenia. To raczej propozycja dla kogoś, kto:
- ma już inne figurki z gier i szuka czegoś bardziej wyjątkowego,
- traktuje The Last of Us jako jedną z najważniejszych gier w swoim życiu,
- planuje urządzić pokój lub gabinet w klimacie popkulturowym,
- myśli o gadżetach kolekcjonerskich również w kategorii długoterminowej wartości.
Warto pamiętać, że tego typu produkty często pojawiają się w ograniczonych nakładach. Jeśli więc po premierze rozejdą się szybko, ich cena na rynku wtórnym potrafi znacząco wzrosnąć. Nie ma jednak gwarancji – to zawsze pewne ryzyko finansowe, a nie pewna inwestycja.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem figurki premium
Osoby, które dopiero wchodzą w świat figurek kolekcjonerskich, często skupiają się wyłącznie na wyglądzie i cenie. Kilka dodatkowych aspektów potrafi jednak mocno wpłynąć na satysfakcję z zakupu:
- Miejsce ekspozycji – 33 cm to sporo, dobrze wcześniej sprawdzić, gdzie figurka faktycznie stanie.
- Warunki przechowywania – polirezyna nie lubi intensywnego słońca, a kurz potrafi wchodzić w najdrobniejsze zakamarki detali.
- Koszty dostawy i podatki – sprowadzając produkt z zagranicy, trzeba doliczyć transport i ewentualne opłaty celne.
- Polityka zwrotów – przy produktach kolekcjonerskich uszkodzenie w transporcie może być szczególnie dotkliwe, więc warto znać zasady reklamacji.
Sama marka The Last of Us pozostaje jednym z najmocniejszych punktów w portfolio PlayStation i Naughty Dog. Każda nowa zapowiedź – nawet jeśli dotyczy tylko figurki – przypomina, jak silne emocje wciąż budzi historia Joela i Ellie. Dla jednych to tylko ładny gadżet, dla innych przedmiot przypominający o konkretnym etapie życia, w którym ta gra trafiła w bardzo czuły punkt.
Z perspektywy popkultury takie produkty pokazują też, jak bardzo gry wideo zbliżyły się do kina czy seriali. Jeszcze kilkanaście lat temu podobne, drogie statuetki kojarzyły się głównie z filmami fantasy lub komiksami. Dziś swój własny, rozbudowany segment kolekcjonerski tworzą właśnie gry, a The Last of Us znajduje się w ścisłej czołówce marek, które ten trend napędzają.


