Ile kosztuje kolacja w ulubionej włoskiej knajpie Fauve Hautot przy Sacré-Coeur?
Gwiazda francuskiego odpowiednika „Tańca z gwiazdami” ma swój sprawdzony adres na romantyczną kolację tuż obok bazyliki Sacré-Coeur.
Najważniejsze informacje:
- La Rughetta to autentyczna włoska trattoria przy rue Lepic na paryskim Montmartre.
- Lokal jest ulubionym miejscem Fauve Hautot, oferującym sąsiedzki klimat z dala od typowo turystycznych pułapek cenowych.
- Ceny w restauracji są przystępne jak na tę lokalizację, z posiłkiem kosztującym od około 25 do 50 euro za osobę.
- Gwiazdy często wybierają mniej ekskluzywne lokale, aby zachować anonimowość i poczucie prywatności.
- Menu restauracji bazuje na klasycznych włoskich daniach, takich jak makarony, gnocchi, pizza oraz dania mięsne.
Ile trzeba tam wydać?
Włoska trattoria La Rughetta na paryskim Montmartre to miejsce, do którego Fauve Hautot wraca od lat. Niewielki lokal w pobliżu schodów bazyliki kusi nie tylko atmosferą „ukrytej” knajpki znanej z filmów, ale też cenami, które w tak turystycznej okolicy wcale nie zwalają z nóg.
Ulubiona trattoria jurorki „Tańca z gwiazdami” na zboczu Montmartre
Fauve Hautot od ponad dekady mieszka w Paryżu i traktuje Montmartre jak swoją małą dzielnicę sąsiedzką. Przerobiła już kilka adresów, aż w końcu osiadła w okolicy słynnej bazyliki. W labiryncie stromych uliczek, kawiarni i barów wypatrzyła właśnie La Rughettę – niewielki lokal przy rue Lepic w 18. dzielnicy.
To nie jest spektakularna, „instagramowa” restauracja z białymi obrusami. Bardziej przypomina klasyczną włoską knajpkę, do której wpada się po pracy albo na długi wieczór ze znajomymi. Fauve przyznaje, że zwykle zagląda tam z ukochanym albo przyjaciółmi, kiedy chce na chwilę uciec od telewizyjnego zgiełku.
La Rughetta to typowy włoski adres z sąsiedzkim klimatem, w jednym z najbardziej obleganych rejonów Paryża, gdzie wciąż da się zjeść „po ludzku”, a nie za turystyczne stawki.
Co zamawia tam Fauve Hautot? Klasyczne włoskie menu
Karta La Rughetty jest krótka, konkretna i mocno włoska. Nie ma wymyślnych fuzji czy sezonowych eksperymentów, tylko to, czego większość gości spodziewa się po uczciwej trattorii. Jak opisuje to sama tancerka, można tam brać „w ciemno” dania z kilku podstawowych sekcji.
- pizze na cienkim cieście
- makarony i gnocchi z klasycznymi sosami
- mięsne dania główne w stylu domowej kuchni
- proste, kaloryczne desery, idealne „na dokładkę”
Wśród jej faworytów pojawiają się gnocchi w sosie z gorgonzolą, lasagne zapiekana w piecu, cielęcina w cytrynowym sosie oraz ossobuco. Do tego dochodzą różne wersje pizzy – od podstawowych po bardziej „bogate” kombinacje składników.
Jest jeszcze jedna rzecz, którą Fauve uwielbia: moment, gdy zamiast klasycznych miętówek przy rachunku pojawia się spora butla wypełniona kolorowymi cukierkami. To mały gest, ale dokładnie z tej kategorii, która sprawia, że lokal zapada w pamięć i zachęca do powrotu.
Jak wyglądają ceny w La Rughetta?
Jak na miejsce położone dosłownie kilka minut od Sacré-Coeur, cennik wypada zaskakująco normalnie. To nie jest tania jadłodajnia, ale też nie poziom „turystycznego odarcia ze skóry”, którego można by się spodziewać w tak znanej okolicy.
| Rodzaj dania | Przedział cenowy |
|---|---|
| makarony i gnocchi | 13–16 € |
| escalope po mediolańsku | około 18 € |
| ossobuco i inne dania mięsne | około 22 € |
| pizze | 10–16 € |
| desery | 7–9,50 € |
| kieliszek wina | 6–7 € |
Przy tych stawkach typowy posiłek w ulubionym lokalu Fauve kosztuje zwykle między 25 a 35 euro na osobę bez alkoholu i około 35–50 euro z winem lub spritzem i deserem.
Trzy scenariusze kolacji w stylu gwiazdy – od prostej pizzy po wieczór „na bogato”
1. Kolacja „na luzie”: dwie pizze i wino
Najprostsza opcja to klasyczna pizza night. Dwie osoby zamawiają po jednej pizzy w średnim przedziale cenowym – w granicach 12–15 euro za sztukę. Do tego po kieliszku wina za około 6–7 euro oraz jeden deser na pół za niecałe 10 euro.
Rachunek przy takim zamówieniu zwykle zatrzymuje się w okolicach 50–55 euro za dwie osoby. To dobry wybór, jeśli ktoś chce poczuć klimat miejsca, a jednocześnie nie szaleć z wydatkami.
2. Włoska klasyka: makarony, desery i kawa
Druga opcja to kolacja bardziej „na spokojnie”, bez alkoholu, ale z pełnym menu. Dwie osoby biorą po porcji makaronu lub gnocchi w cenie 14–16 euro, do tego po deserze za 8–9,50 euro oraz espresso za około 2,50 euro.
Przy takim zestawie rachunek zwykle wypada w granicach 55–65 euro za parę. To wariant dla tych, którzy wolą zainwestować w jedzenie zamiast w butelkę wina, a i tak wyjść z uczuciem pełnego, zadowolonego brzucha.
3. Wieczór z mięsem i butelką wina
Jeśli ktoś chce zamienić wyjście w bardziej uroczystą kolację, wchodzi w grę trzeci scenariusz. Dwie osoby zamawiają dania mięsne – ossobuco albo inną pozycję za 22–25 euro, do tego butelkę wina z niższej lub średniej półki za 24–36 euro oraz po deserze w okolicach 9 euro.
Tym razem rachunek rośnie do około 85–105 euro dla dwóch osób. W zamian dostaje się wieczór, który spokojnie może konkurować z randką w droższym, modnym bistro, a jednocześnie odbywa się w miejscu z charakterem, a nie w sterylnym lokalu pod turystów.
Jak nie przepłacić, a wciąż poczuć montmartre’owy klimat?
W Montmartre łatwo wpaść w pułapkę restauracji nastawionych wyłącznie na jednodniowych gości Paryża. W takich miejscach serwuje się poprawne dania, ale bez szczególnej dbałości o jakość, za to z mocno zawyżoną ceną. La Rughetta plasuje się gdzieś pomiędzy – to wciąż turystyczna dzielnica, lecz z podejściem bardziej „dla swoich”.
Osoby, które chcą zjeść w stylu Fauve i nie zrujnować portfela, wybierają prostsze warianty dań lub dzielą desery. Częsta strategia gości wygląda tak:
- wziąć jeden większy deser na spółkę zamiast dwóch osobnych porcji
- postawić na makarony zamiast dań mięsnych – różnica w cenie sięga kilku euro
- zamówić po jednym kieliszku wina zamiast całej butelki
- zrezygnować z przystawki, która przy solidnych porcjach często i tak okazuje się zbędna
Dzięki takim drobnym wyborom rachunek przestaje być zaskoczeniem, a wieczór dalej ma w sobie coś z filmowej paryskiej randki – stoliki blisko siebie, rozmowy w tle, widok na kamienice i turystów schodzących ze wzgórza bazyliki.
Dlaczego gwiazdy tak często wybierają zwykłe knajpki zamiast luksusowych adresów?
Historia Fauve Hautot i La Rughetty wpisuje się w szerszy trend. Wiele osób z telewizji czy muzyki wcale nie stołuje się na co dzień w ekskluzywnych restauracjach z degustacyjnymi menu. Zamiast tego wracają do mniejszych, przewidywalnych miejsc, gdzie znają obsługę i wiedzą, czego się spodziewać po kuchni.
Po pierwsze, takie lokale zapewniają minimum prywatności – szczególnie gdy pracownicy kojarzą stałych bywalców i dyskretnie trzymają dystans. Po drugie, okolice jak Montmartre pozwalają zniknąć w tłumie turystów. Kilka stolików dalej ktoś robi selfie z wieżą Eiffla w tle i mało kto zwraca uwagę na osobę znaną z telewizji.
Dla zwykłych gości to szansa, by spróbować kolacji w miejscu, które realnie pojawia się w życiu ulubionych osobowości ekranowych, a nie tylko w sponsorowanych postach. Z tej perspektywy rachunek rzędu 30 czy 40 euro za osobę staje się raczej biletem wstępu do konkretnego doświadczenia niż tylko wydatkiem na makaron i kieliszek wina.
Podsumowanie
Fauve Hautot, gwiazda francuskiego „Tańca z gwiazdami”, od lat regularnie odwiedza włoską trattorię La Rughetta na paryskim Montmartre. Artykuł przybliża klimat lokalu, ulubione dania tancerki oraz analizuje przykładowe koszty kolacji w tej popularnej, lecz nieturystycznej restauracji.



Opublikuj komentarz