Ciekawostki
AMD, DLSS 4.5, FSR 4, gaming, karty graficzne, NVIDIA, sztuczna inteligencja, upscaling
Klaudia Kostrzewa
5 godzin temu
Eksperci porównali DLSS 4.5 z FSR 4. Jedna technologia wyraźnie wygrywa
Nowe DLSS 4.
Najważniejsze informacje:
- DLSS 4.5 wykorzystuje model Transformer Gen 2, który znacznie lepiej rekonstruuje brakujące piksele i detale w ruchu.
- Koszt obliczeniowy DLSS 4.5 jest pięciokrotnie wyższy niż w wersji 4, co wymaga wydajności formatu FP8 w kartach RTX 4000 i 5000.
- AMD FSR 4 zmienia strategię i przechodzi na wsparcie sprzętowe AI, wymagając do pełnego działania kart z serii RX 9000.
- W testach (np. Cyberpunk 2077) DLSS 4.5 wykazuje wyższą stabilność obrazu i mniej artefaktów przy nagłym pojawianiu się obiektów (disocclusion).
- FSR 4 osiąga jakość obrazu zbliżoną do starszych wersji DLSS (3 i 4), ale nadal ustępuje najnowszej odsłonie technologii NVIDII.
5 od NVIDII i FSR 4 od AMD wchodzą na ring. Testy ekspertów pokazują, że między nimi nie ma już remisu.
Obie technologie obiecywały rewolucję w jakości obrazu i płynności gier. Niezależne porównania pokazały jednak, że przy tej generacji jeden z producentów zdołał odskoczyć rywalowi na wyraźny dystans.
DLSS 4.5: mocniejsza sztuczna inteligencja i nowy silnik
NVIDIA przy DLSS 4.5 nie ograniczyła się do drobnej kosmetyki. Wprowadziła drugą generację modelu Transformer, czyli serca systemu odpowiedzialnego za rekonstrukcję obrazu. To właśnie ten element ma decydować o tym, jak dokładnie algorytm „dopowiada” brakujące piksele przy niższej rozdzielczości renderowania.
Nowe podejście ma swoją cenę. Według informacji z testów, koszt obliczeniowy DLSS 4.5 jest nawet pięciokrotnie wyższy niż w DLSS 4. NVIDIA twierdzi jednak, że równoważy to użyciem formatu FP8 na kartach RTX 4000 oraz RTX 5000. Mówiąc prościej, układy graficzne wykonują więcej operacji na sekundę przy zachowaniu akceptowalnego poboru energii.
Najnowsza wersja DLSS ma przede wszystkim poprawiać wierność szczegółów i ostrość obrazu w ruchu, tam gdzie poprzednie modele oparte na CNN zaczynały się gubić.
W praktyce chodzi o sytuacje, w których poprzednie generacje upscalingu miały problem: drobna roślinność, delikatne faktury, cienkie krawędzie czy neonowe napisy przesuwające się szybko po ekranie. Transformer Gen 2 w DLSS 4.5 ma znacznie lepiej rozumieć kontekst sceny i przewidywać, co tak naprawdę powinno znaleźć się w brakujących pikselach.
AMD FSR 4: zwrot w stronę sprzętowego AI
AMD długo broniło podejścia opartego wyłącznie na rozwiązaniach programowych, które nie wymagały specjalnych jednostek sztucznej inteligencji. Nowa generacja FSR 4 zmienia kurs. Producent zdecydował się na dedykowane jednostki AI w kartach graficznych z serii RX 9000, a sam upscaler funkcjonuje teraz jako FSR Upscaling.
To poważna zmiana filozofii. Wcześniej największą zaletą FSR była jego otwartość i szeroka kompatybilność, również ze starszymi kartami, a nawet z niektórymi GPU NVIDII. Teraz, aby sięgnąć po pełnię możliwości FSR 4, gracze potrzebują najnowszych kart AMD.
Według analiz branżowych FSR 4 dogonił DLSS mniej więcej na poziomie jakości obrazu między wersjami 3 a 4 technologii NVIDII. Dopiero najmłodsza odsłona DLSS ponownie odsuwa konkurenta.
Dla AMD ta decyzja była w praktyce konieczna. Poprzednie wersje FSR odstawały wyraźnie od DLSS oraz rozwiązań Intela, jeśli chodzi o ostrość i stabilność obrazu przy szybkim ruchu kamery. Przejście na wyspecjalizowane jednostki sztucznej inteligencji ma ten dystans zredukować, nawet kosztem ograniczenia liczby obsługiwanych kart.
Testy w grach: gdzie widać przewagę DLSS 4.5
Eksperci porównali DLSS 4.5 i FSR 4 między innymi w rozdzielczości 1440p przy wewnętrznym renderingu 720p. Tego typu scenariusz najlepiej pokazuje, jak dobrze algorytmy radzą sobie z odtwarzaniem brakujących szczegółów. Obie technologie wypadają tu zaskakująco mocno, szczególnie w najnowszych tytułach AAA.
W Cyberpunk 2077, jednej z najczęściej używanych gier testowych, zarówno DLSS 4.5, jak i FSR 4 generują ostry i spójny obraz. Różnice wychodzą na jaw dopiero przy dokładniejszym wglądzie:
- neonowe reklamy i jasne napisy w ruchu – minimalne migotanie w obu przypadkach, ale z lekką przewagą NVIDII;
- tekstury o drobnych detalach – lepsza stabilność w DLSS 4.5 przy szybkich obrotach kamery;
- roślinność i drobne obiekty na dalszym planie – tu FSR 4 częściej gubi się w ruchu.
Najczęściej podkreślanym obszarem przewagi NVIDII okazała się tak zwana disocclusion, czyli sytuacje, w których obiekty nagle wychodzą zza przesłony lub znikają. Chodzi na przykład o liście drzew zasłaniane przez postać gracza, krzaki odkrywające ukryte postacie albo elementy otoczenia odkrywane przy gwałtownym ruchu kamery.
W testach ruchu roślinności i drobnych elementów tła DLSS 4.5 lepiej przewiduje, jak scena będzie wyglądać po zmianie perspektywy, a FSR 4 potrafi zostawić charakterystyczne artefakty.
Te „zacięcia” obrazu może nie zawsze widać z kanapy na telewizorze, ale gracze PC, którzy siedzą blisko monitora, zauważają je dość szybko. W dynamicznych strzelankach czy grach akcji różnica między „czystym” a poszarpanym obrazem zaczyna być irytująca.
Jak wypadają obie technologie w praktyce
| Cecha | DLSS 4.5 | FSR 4 (FSR Upscaling) |
|---|---|---|
| Wymagania sprzętowe | RTX 4000 i 5000 dla pełni możliwości | Nowe karty RX 9000 |
| Model AI | Transformer Gen 2 | Dedykowane jednostki AI AMD |
| Jakość obrazu | Bardzo wysoka, szczególnie w ruchu | Zbliżona do starszych DLSS, słabsza przy disocclusion |
| Artefakty | Niewielkie, trudne do zauważenia | Widoczne przy roślinności i drobnych detalach |
| Cel projektowy | Maksymalna jakość przy mocnych kartach | Nadrobienie dystansu do DLSS kosztem otwartości |
Eksperci zwracają uwagę, że różnice nie są gigantyczne na pierwszy rzut oka. Dla wielu graczy FSR 4 będzie w pełni satysfakcjonujące, szczególnie przy spokojniejszych tytułach lub niższych ustawieniach graficznych. Dla osób, które śledzą każdy piksel i grają głównie w szybkie produkcje, przewaga DLSS 4.5 staje się jednak widoczna.
Co to oznacza dla posiadaczy kart NVIDII i AMD
Dla właścicieli kart RTX z nowszych generacji sytuacja jest jasna: DLSS 4.5 to naturalna ścieżka aktualizacji. Jeśli gra obsługuje nową wersję, warto ją włączyć i przetestować różne tryby jakości, od „Quality” po „Performance”, bo różnice między nimi mogą być mniejsze niż wcześniej.
Użytkownicy RX 9000 wreszcie dostają upscaler, który można postawić obok DLSS bez wstydu. FSR 4 w wielu scenariuszach daje porównywalną ostrość, a czasem nawet odrobinę wyższą płynność. Gdy gra nie wspiera DLSS, a zawiera nowe FSR, to rozsądny wybór dla każdej konfiguracji z kartą AMD.
Warto przy tym pamiętać, że upscaling stał się realnym elementem projektowania gier. Twórcy coraz częściej zakładają, że gracze będą korzystać z tego typu technologii, aby osiągnąć wyższe klatkaże przy maksymalnych detalach i ray tracingu. Bez nich, nawet mocne karty mogą łapać zadyszkę w wymagających tytułach.
Na co zwracać uwagę w ustawieniach gier
Przy wyborze między DLSS 4.5 a FSR 4, jeśli gra oferuje obie opcje, warto poświęcić kilka minut na świadome testy w tej samej scenie. Dobrze jest skupić się na kilku elementach:
- krawędzie obiektów przy ruchu kamery – czy obraz nie „pływa”;
- roślinność i drobne detale – czy nie znikają albo nie rozmazują się przesadnie;
- napisy, HUD i interfejs – czy pozostają ostre przy wybranym trybie;
- stabilność klatek – czy nie pojawiają się nagłe spadki płynności.
Jeśli różnice w jakości są dla oka niewielkie, można postawić na tryb, który zapewnia wyższy i bardziej stabilny FPS. Gdy obraz zaczyna irytować migotaniem lub artefaktami, lepiej przełączyć się na wyższą jakość albo zmienić technologię upscalingu.
Dlaczego walka o jakość obrazu nabiera tempa
Rywalizacja DLSS 4.5 z FSR 4 pokazuje szerszy trend. Producenci kart graficznych inwestują w sztuczną inteligencję już nie tylko po to, by „podbić” wynik w benchmarku, ale żeby realnie odciążyć GPU w nowych grach. Im lepsze algorytmy rekonstrukcji, tym łatwiej będzie uruchomić wymagające produkcje w wysokich rozdzielczościach bez potrzeby wymiany karty co dwa lata.
Dla graczy ta walka ma bardzo praktyczny wymiar. Jedna generacja lepszego upscalingu może sprawić, że karta z wyższej półki wystarczy na znacznie dłużej. Z drugiej strony, nowe funkcje często trafiają tylko do najświeższych modeli, co ponownie wywołuje presję na aktualizację sprzętu. Dobrym nawykiem staje się więc sprawdzanie w recenzjach, jak dane GPU radzi sobie nie tylko w surowej mocy, ale też w obsłudze najnowszych technologii rekonstrukcji obrazu.
Podsumowanie
Artykuł szczegółowo porównuje najnowsze technologie upscalingu obrazu od NVIDIA i AMD, wskazując na przewagę DLSS 4.5 w zakresie stabilności detali i ostrości w ruchu. Obaj producenci stawiają na zaawansowane rozwiązania AI, co jednak wiąże się z koniecznością posiadania najnowszych generacji kart graficznych.


