Diesel po 8 zł to nowa rzeczywistość. Wyjaśniamy, dlaczego to nie koniec podwyżek

Cena oleju napędowego przebiła psychologiczną barierę 8 zł za litr, a to dopiero początek złych wiadomości dla kierowców. To bezpośredni skutek chaosu na Bliskim Wschodzie. Analizujemy, dlaczego ceny paliw będą dalej rosnąć i jak ten szok wpłynie na Twój portfel i całą gospodarkę.

Ceny paliw na pylonach – diesel i benzyna gwałtownie w górę

Najnowsze dane z poniedziałkowego poranka potwierdzają czarny scenariusz dla kierowców. Ceny paliw w Polsce rosną w tempie niespotykanym od lat. Na stacjach sieci Circle K olej napędowy premium (diesel miles+) kosztuje już 8,04 zł/l. Podobną sytuację obserwujemy na stacjach BP, gdzie za Diesel Ultimate trzeba zapłacić 7,99 zł/l.

Standardowy olej napędowy również odnotował dynamiczne wzrosty, osiągając pułap od 7,37 zł do 7,69 zł/l. Podwyżki dotknęły także najpopularniejszą benzynę bezołowiową 95, której cena wzrosła o ok. 40 groszy, dobijając do 6,79 zł/l. Presję odczuwają również użytkownicy aut z instalacją LPG – cena autogazu na części stacji (np. BP) sięgnęła 3,34 zł/l. Według analityków z e-petrol.pl, od początku kryzysu w Iranie cena diesla podskoczyła o 1,65 zł, a benzyny o blisko 80 groszy na litrze.

Dlaczego paliwo drożeje? Geopolityka i ropa Brent

Kluczowym powodem, dla którego ceny paliw na rynkach globalnych szybują w górę, jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Blokada strategicznej cieśnicy Ormuz wywołała panikę wśród inwestorów, co bezpośrednio przełożyło się na notowania ropy Brent – głównego benchmarku dla Europy.

Każdy dzień niepewności zwiększa tzw. premię za ryzyko, co kaskadowo podnosi ceny hurtowe ustalane m.in. przez PKN Orlen. W obecnej sytuacji marże rafineryjne schodzą na dalszy plan wobec drastycznego wzrostu kosztów samego surowca.

Rządowe interwencje: Czy obniżka VAT uratuje ceny paliw?

Premier Donald Tusk zasygnalizował, że rząd rozważa nadzwyczajne scenariusze, w tym obniżkę podatku VAT na paliwa. Choć takie narzędzie mogłoby przynieść chwilową ulgę, eksperci ostrzegają przed jego skutkami dla budżetu państwa. Interwencja fiskalna nie eliminuje bowiem źródła problemu – wysokich cen ropy na giełdach światowych. Z oficjalnych komunikatów wynika, że marże hurtowe zostały już zredukowane, jednak możliwości lokalnych operatorów w starciu z globalnym szokiem są ograniczone.

Wpływ drożejącego paliwa na inflację w Polsce

Ceny paliw to jeden z najważniejszych składników inflacji CPI. Ich gwałtowny wzrost bezpośrednio podnosi koszty transportu i logistyki, co wkrótce zobaczymy w cenach żywności oraz usług. Szczególnie zagrożone są branże dystrybucyjna i rolnictwo. Dla Narodowego Banku Polskiego (NBP) jest to silny sygnał proinflacyjny, który może odsunąć w czasie planowane obniżki stóp procentowych.

Jak oszczędzać na paliwie? Porady dla kierowców i firm

* Programy lojalnościowe: Sieci takie jak Orlen, BP czy AMIC oferują rabaty od 30 do 50 groszy na litrze. Przy obecnych cenach to realna oszczędność. * Optymalizacja logistyki: Firmy powinny rozważyć systemy monitoringu zużycia paliwa oraz konsolidację dostaw, aby zminimalizować wpływ drożejącego transportu. * Monitoring rynku: Inwestorzy powinni śledzić komunikaty OPEC+ oraz stany globalnych rezerw strategicznych, które mogą wpłynąć na podaż ropy.

Prognozy: Czy ceny paliw spadną w 2026 roku?

Dalszy rozwój sytuacji zależy od dyplomacji na Bliskim Wschodzie. Scenariusz bazowy na II kwartał 2026 roku zakłada, że cena diesla utrzyma się powyżej 7,50 zł/l, a benzyny w okolicach 6,70 zł/l. Jedynie deeskalacja konfliktu i odblokowanie cieśniny Ormuz mogłyby przynieść natychmiastową korektę cen na pylonach.

Pracowałam dla renomowanych redakcji, takich jak 'Puls Biznesu', czy 'Rzeczpospolita', specjalizuję się w analizach rynków finansowych oraz trendach gospodarczych. Ukończyłam ekonomię na UW (2014).

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć