Koniec wycinki w Beskidzie Małym. Rezerwat Madohora uratuje wodę w kranach
To historyczny przełom w ochronie zasobów wodnych regionu. Powiększenie rezerwatu Madohora do 300 hektarów to strategiczne zwycięstwo mieszkańców Andrychowa nad lobby leśnym. Eksperci ostrzegają: bez tej decyzji źródła rzeki Wieprzówki przegrałyby z eksploatacją drzewną w dobie suszy.
Przez dekady Beskid Mały był traktowany głównie jako zaplecze surowcowe dla przemysłu drzewnego. Jednak narastający kryzys klimatyczny, objawiający się wysychającymi korytami rzek, wymusił zmianę paradygmatu. Decyzja o powiększeniu rezerwatu Madohora z obecnych 70 do blisko 300 hektarów to moment zwrotny w polskim myśleniu o ochronie przyrody. Tutaj ochrona rzadkich mchów i rysi idzie w parze z elementarnym interesem człowieka: dostępem do wody pitnej.
Jako dziennikarka obserwująca procesy legislacyjne, rzadko widzę tak silną koalicję naukowców, samorządowców i strony społecznej przeciwko lobby leśnemu. Sukces ten ma jednak swoją cenę – lata sporów i ignorowania sygnałów o hydrologicznej niewydolności regionu.
Las jak gąbka: Dlaczego rezerwat Madohora chroni wodę w kranach?
Kluczowym argumentem podczas obrad Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Katowicach była ekspertyza hydrologiczna. Prof. Mariusz Czop, wybitny ekspert w tej dziedzinie, podkreśla, że las górski to skomplikowany mechanizm retencyjny.
Obszar, o który powiększono rezerwat – w szczególności wydzielenie 155a – to bezpośrednie źródlisko rzeki Wieprzówki. To właśnie ta rzeka zasila ujęcia wody pitnej dla Andrychowa i sołectwa Rzyki.
Mechanizm retencyjny rezerwatu Madohora: * Intercepcja: Korony starych buków zatrzymują opady, pozwalając wodzie powoli wsiąkać w grunt zamiast gwałtownie spływać po zboczach. * Struktura gleby: Bogata ściółka i system korzeniowy filtrują wodę i magazynują ją w głębszych warstwach geologicznych. * Stabilizacja odpływu: Podczas letnich upałów las „oddaje” zmagazynowaną wilgoć, podtrzymując życie w rzece Wieprzówce.
Spór o Madohorę: Ochrona przyrody kontra interesy leśników
Nie jest tajemnicą, że Lasy Państwowe sprzeciwiały się poszerzeniu rezerwatu w zaproponowanej formie. Argumentacja leśników opierała się na potrzebie „aktywnej gospodarki leśnej”. Jednak w przypadku Madohory sprawa ma drugie dno – to tereny o wysokiej zasobności w cenne drewno bukowe.
Pozytywna opinia rady w Katowicach (4 marca 2026 r.) nastąpiła po podobnej decyzji rady w Krakowie (17 lutego 2026 r.). Fakt, że dwa województwa porozumiały się ponad podziałami administracyjnymi, by chronić jeden ekosystem, jest w polskich realiach wydarzeniem bezprecedensowym.
Ostoja dla wielkiej trójki: Ryś, wilk i niedźwiedź
Rezerwat Madohora to nie tylko woda. Monitoring Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” potwierdził, że ten trudno dostępny rejon Beskidu Małego jest kluczowym miejscem rozrodu rysi. W Polsce ochrona każdego siedliska o charakterze puszczańskim jest na wagę złota.
Powiększenie rezerwatu chroni unikalne formy geologiczne, które stanowią bezpieczne schronienie dla niedźwiedzi i wilków. Antropopresja w Beskidach jest ogromna, a rezerwat o powierzchni 300 ha daje szansę na przetrwanie stabilnych populacji bez konfliktów z człowiekiem.
Co powiększenie rezerwatu Madohora oznacza dla mieszkańców?
Decyzja ta ma bezpośredni wpływ na codzienne życie mieszkańców regionu oraz turystów:
* Stabilność dostaw wody: Zmniejszenie ryzyka przerw w dostawach wody w Andrychowie i Rzykach. * Mikroklimat: Duży kompleks leśny działa jak naturalna klimatyzacja, obniżając temperaturę w upalne dni. * Turystyka zrównoważona: Istniejące szlaki turystyczne pozostaną otwarte, co pozwoli na podziwianie dzikiej przyrody w autentycznej formie.
Konkluzja: Czas na systemowe zmiany
Historia Madohory powinna stać się modelem dla innych regionów Polski. W dobie kryzysu wodnego nie możemy pozwolić sobie na wycinanie lasów wodochronnych dla krótkofalowych zysków. Przykład Andrychowa pokazuje, że determinacja lokalnej społeczności i rzetelna wiedza naukowa mogą wygrać z biurokratycznym oporem.
* Źródła: Materiały Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Katowicach (04.03.2026), Monitoring Stowarzyszenia 'Wilk’ (2020-2025), Ekspertyzy hydrologiczne prof. Mariusza Czopa.



Opublikuj komentarz